avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


14 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
sal0me
uplifter
poezja
dodano:
4 lutego 2006, 22:42:39


Coś tam. [V]

bezkarnie dotykać, gwałcić ciszę
uśmiechać się na widok tęczówek. jakichkolwiek
w obawie przed ulotnością rzęs

postanawiam zapoznać się z powietrzem
które wcześniej było przecież wspólne

jak to jest, gdy opuszczają wyjątki -

drzewa śpiewają. wszystkie drewniane
jak mury na mojej skórze. jak skały

dziś ponad metaforę rozeszły się nie stopy
ale ja - łapię się za kostki, za słowa

umiem ciosać tylko linie papilarne


4 lutego 2006


O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:798
komentarzy:0
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

sal0me
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.