avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


21 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
sal0me
uplifter
poezja
dodano:
3 lutego 2006, 21:25:27


Coś tam [IV]

już po



teraz mogę być naga
zbierać z ziemi fragmenty martwych już kwiatów.
podnosić je ku słońcu
i bawić się przy tym światłem, światem
ranić i ronić łzy -

odszedłeś. odeszłam. od zmysłów
dzieli mnie zaledwie sekunda drogi
z ust do ust

boję się tej zwyczajności
bez tego co nazywałam życiem.
odrobiny powietrza zawiniętego w szary papier.
i boję się tej bliskości
co rysuje na naszych skórach lustra.

budowle których nie da się odbudować
płaczą pomiędzy cegłami i ulicami.
postanowiłam odejść od pustych ścian.

masz usta które potrafią mnie podnieść
i dłonie mogące ułożyć origami mnie.
ja nie mam nawet płci



3 lutego 2006


O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:0
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

sal0me
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.