avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Jacek Krajl
poeta_jest_robotem
poezja
dodano:
26 grudnia 2005, 23:00:55


grząski

stoję w wannie którą ojciec kupił kiedyś
od stryja ze stolicy. oczywiście okazyjnie
bo przecież rodzina trzyma się razem
zwłaszcza w stanie wojny
woda sięga mi prawie do kolan
rysuję na kafelkach twarze z kilku linii
widzę doskonale bez zapalania świeczek
na pewno nie mam jeszcze 70 lat
sztuka to mój lek na każdy przeciwból
zazwyczaj nie wiem jak zareaguję
gdy skończę tworzyć. już podparty na łokciach
blady bez jedzenia bez przerwy
prawie topielec

wanna wmurowana w ścianę
przypomina mój charakter. portret gościa
który uszczelnia każdą swoją myśl
czyści innych doświadczając wreszcie korozji.
rysuję te twarze i tak jakbym sadził kamienie
liczył cicho że wyrosną głazy
które czemuś mogą służyć

moje twarze to kwestia:
parowania
albo potarcia dłonią
oczekiwania na wyschnięcie w gardle
miętolenia recepty gdy stoi się w kolejce
i ma się wrażenie kąpieli z każdą osobowością
którą wykrył wcześniej lekarz





O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:798
komentarzy:0
ulubionych 3

w ulubionych u:
Judzia, maripaz, sal0me

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Jacek Krajl
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.