avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


16 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Wywrotny Zachwyt
ktoś nie życzy sobie komentarzy? wiadomość i po sprawie!
poezja
dodano:
17 grudnia 2005, 20:35:10


narodzenie

1.

tuż przed wigilią: strajki, protesty, manifestacje.
od zachodu śnieżne pułki napadają na skrawek globu
dostępny wzrokiem. loty odwołane, odwołany nawet alfabet.

jest dwudziesty trzeci grudnia
nikt nie odśnieża moich dróg.

2.

podejdź
i strąć mnie w oblodzoną przepaść.

chcę objąć jak najwięcej tlenu,
z pełnymi płucami zasiąść przy białym stole,
jaki zgodnie z tradycją funduje niż znad atlantyku.

3.

śpi siano. śpią jemioły. śpią telefony, wysokie napięcia
śpią ukrzyżowane na słupach. inflacja drzemie, poziom
bezrobocia chrapie w biurkach ministerstw. w szpitalach

śpią przeszczepy szpiku: strąć mnie w przepaść.
spróbujmy od nowa, narodzić się pod inną gwiazdą.
inne przyjąć dary od losu, kosmosu, logosu,

inne pieśni słyszeć w odmrożonych uszach.
inne chrystusy spotykać. w innych ciałach przemieniać
martwe zwierzęta i ścięte rośliny w taniec.

4.

strać mnie ostatecznie, do cna. niech nie odrastają paznokcie.
słowa niech rozpadną się na sylaby, a te na litery, litery
na abstrakcyjne obrazy kresek, kropek i plam. nieprzytomnie

mnie utrać. zjedźmy z autostrady, zatankujmy w betlejem,
wybierzmy cichy motel i niech popłynie z ciebie mleczna
droga. zostaną zwierzęta. jutro nieludzkim głosem

wzdłuż kocich traktów, wzdłuż szczurzych ścieżek, niech
zabrzmią ich pieśni: był ciepły. z nietrwałych tkanek, utkany
z DNA w osnowie porowatych kości. miał imię i nazwisko,

a teraz jest jednym z nas. anonimową możliwością. skorzystał
z niej, umarł jak my umieramy – chyłkiem, po omacku próbując
chwycić się powietrza. niech mu ziemia będzie lekką kolędą.

5.

nigdy nie pytałaś, czy nie boję się swoich wierszy.
robiłaś mi herbatę, gdy trzęsac się jak karp w galarecie,
szykowałem puste nakrycie, dla gości, którzy nigdy

nie przyszli. przełamywały się w nas opłatki świtów,
spadały galaktyki komet, rósł w nas czas i gęstniało
milczenie. szukając słów nieraz moje dłonie dotykały

ciebie, nie wiedząc o tym. grzeszyłem z tęsknoty,
i nie było na mnie kary. zasłużyłem najwyżej na tyle,
ile dałem. na siano słów pod zmiętym obrusem bełkotu.

powstrzymaj mnie teraz przed każdym światem,
w którym ciebie nie ma.



komentarze (15)
avatar lumiere
l_umierewp.pl
2005-12-17, 20:47:41:
a więc to tak można kochać
hmm...z tego co tu przeczytałam dałoby się stworzyć conajmniej 9 wierszy...dużo to wszystkiego i jak dla mnie za dużo (choć efektownie, momentami nawet bardzo się podoba) ale TY to przedstawiasz jako całość...więc nie
--
zapraszam także na www.takbardzochcialbymnauczycsiepisac.pl

avatar lumiere
l_umierewp.pl
2005-12-17, 20:49:30:
a więc to tak można kochać
i to zapamiętam najbardziej: "inne chrystusy spotykać"
--
zapraszam także na www.takbardzochcialbymnauczycsiepisac.pl

avatar angor
angor81earthlink.net
2005-12-17, 21:10:59:
prowokator

na razie nie mam słów
zdaje się być bardzo dobrym, po pierwszych dwóch czytaniach

ogólnie bardzo "robi" (znakomite fragmenty)
--
lubie kolory czarno białe

avatar paper_doll
2005-12-17, 21:11:21:
popier_dol
powiem tak... nie doczytałam niestety do końca :( i faktycznie, bardzo ten wiersz zróżnicowany, możnaby stworzyć z niego kilka róznych. mi osobiście bardzo odpowiada numer 1. od czwórki było już coraz gorzej. nie wiem. może nie powinnam się wypowiadać na temat czegoś, czego nie przeczytałam w całości...
w każdym razie tak jak mówię. osobiście odczytuję to jako zlekep kilku tworów. najbardziej odpowiada mi pierwszy, choć jako wiersz sam w sobie w pewien sposób niedomknięty. pozdrawiam.

avatar angor
angor81earthlink.net
2005-12-17, 22:03:40:
prowokator
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
wróciłem.
sa zarzuty że rozbite\brak skondensowania.
otóż nie. jedna niezwykła historia pełna dzikiej tęsknoty i ledwonamacalnego smutku, który lubię. kadry. każdy kolejny odcinek doskonały. ta doskonałość nie zabija uczuć. świetne operwanie pędzlem. zgrabne słowa, gładkie, idealnie dobrane. nienaganna konstrukcja.

bez wyrożnienia dla którejkolwiek z części.
jestem pelen wywrotnego zachwytu. naprawdę jeden z lepszych jakie tu czytałem.


--
lubie kolory czarno białe

avatar Wywrotny Zachwyt
2005-12-17, 22:06:22:
ktoś nie życzy sobie komentarzy? wiadomość i po sprawie!
dziękuję, to ważny dla mnie wiersz, choć oczywiście nie musi być ważny dla czytelnika. pisany w 2003 roku.

avatar sal0me
izabela876poczta.onet.pl
2005-12-17, 22:52:33:
uplifter
podziw
--
this is where i'm meant to be

avatar Łukasz Jaroń
2005-12-17, 23:41:55:
jesteśmy złudzeni
Widać ewolucję stylu. Nie podobają mi się takie nowomodne metafory, typu "opłatek świtu", "obrus bełkotu" (nomen-omen).
Resztę łykam, choć bywają słabsze (czyt. balansujące na pograniczu banału) momenty.

avatar wierszeOdDziśBezZnaczenia
mwawrzyniakmwp.pl
2005-12-18, 02:06:31:
gość
czy momentami celowy shit? bo tekst zależnie od części zmienia się wręcz kontrastowo. w pewnym momencie miałam wrażenie, że igra Pan z czytelnikiem. a czasami całkiem poważnie brzmi... chyba, że to igranie bez trzymanki..

avatar Caridad
doris244o2.pl
2005-12-18, 09:56:39:
adept
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Tak wiele bólu, tęsknoty, gniewu, smutku. Znalazłam kilka fragmentów stanowiących ognisko zapalne pożaru. Poeta wykrzyczał siebie, potrzebował wiele treści, aby odczuć ulgę. Dlatego przeczytałam do końca, dużo tego było ;-)

Pozdrawiam Ciepło Autora
--
"Nie staraj się zrozumieć wszystkiego, bo wszystko stanie się nie zrozumiałe" Demokryt

avatar sojan
jaceksojanwp.pl
2005-12-19, 00:27:45:
Epoka łupanego słowa
Czytam z zawrotem głowy - bogactwo!
wspaniały wiersz - no, prawie poemat
lubię szeroki oddech, tak pulsującą wyobraźnię, i tyle tu liryzmu - o który trudno byłoby podejrzewać;
podziw, podziw - kolejne czytanie!
--
j-so

avatar Julie Amber
niemówmioperatorprostakuinteria.pl
2006-08-13, 14:36:22:
euforia
jest niezwykły, porusza. najbardziej jak to możliwe.
--
jeśli ma być niebo to niech nie wisi nad niczym. Jeśli ma być dom niech nie będzie ze słodyczy.

avatar judzia
2009-06-08, 01:30:12:
Mało zdolna szansonistka
warto czasem zrobić podróż sentymentalną by znaleźć TAKI wiersz!!
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar mihaly
2009-06-25, 00:26:17:
   
genialne wyczucie. to były takie czasy
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar judzia
2009-06-27, 14:36:58:
Mało zdolna szansonistka
tak, takie teksty to perełki!!
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:15
ulubionych 7

w ulubionych u:
angor, sal0me, jacek sojan, paralelizm-shop, i, Judzia, chłopiec

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Wywrotny Zachwyt
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.