avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


25 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Maroń
wykładowca
poezja
dodano:
16 grudnia 2005, 15:42:44


Numery.



Grupy. A. Fąferko. A Niewiem.
Agnieszka Bystra. A. Kaczmarska.
Ania Zamiejska. Dom. Edyta Piorónek.
Justyna Dybał. Kasia Stankiweicz.
Kasia Stankiewicz dom. Magda Rogacz.
Stan konta. Telefon alarmowy. Texas.


komentarze (19)
avatar lumiere
l_umierewp.pl
2005-12-16, 18:48:52:
a więc to tak można kochać
jakież to nowoczesne...gdybym tylko wiedziała co to za nazwiska...
--
zapraszam także na www.takbardzochcialbymnauczycsiepisac.pl

~???
2005-12-16, 18:51:58:
go��
Co to k.. wa jest ? Etap zapisywania w komórce i uważasz że bedzie bosko. Zadzwoń po telefon alarmowy. PS. Intryguje :)

avatar mjong pa/ma
tightropegazeta.pl
2005-12-16, 19:30:34:
prosto do sannja
nie texas - raczej pod-laskie (czyt pod-laski)
--
http://ratujtybet.org

avatar mari paz mówi pas
maripazo2.pl
2005-12-16, 20:33:09:
http://mcdonald-s.blogspot.com
Co to ma być?

~Agatka
2005-12-16, 21:18:53:
go��
[komentarz edytowany przez moderatora]
[cut by mod]

avatar judzia
2005-12-17, 00:01:21:
Mało zdolna szansonistka
????
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar Maroń
2005-12-17, 00:27:18:
wykładowca
???
-ludzie to wy macie komentować, a nie pytać się autora co sądzi o wierszu...
--
( nie daję gwiazdek )

~~`
2005-12-17, 00:35:52:
go��
widocznie ..ujowe to i sie nie nadaje do komentarza, przykro mi zostałeś sam ze swoim wierszem z palcem w pupie

~~
2005-12-17, 00:37:01:
go��
o ile to można wierszem nazwać

avatar Leokadia Musolf
leokadia.musolfneostrada.pl
2005-12-17, 10:27:56:
mechanik liryczny
Numery to umiesz wywijać,ale to nie ma nic wspólnego to,co napisałes , z jakąkolwiek poezją.Czuję niesmak.
Pozdrawiam
--
Z uśmiechem mówić prawdę. Horacy.

avatar Maroń
2005-12-17, 10:42:00:
wykładowca
Przynajmniej jeden szczery komentarz.
Dziękuję pani.
Wydaje mi się, że to ma coś w sobie.
Może musi trochę poleżeć, utlenić się...
Może po śmierci autora :)
--
( nie daję gwiazdek )

avatar Łukasz Jaroń
2005-12-17, 23:13:02:
jesteśmy złudzeni
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Nie wiem. Myślałem i nie wiem. Ale tekst brzmi niepokojąco. Bo:
- Dlaczego same kobiety? PSIPADEK?!
- Skąd "Texas"?
- Dlaczego doświadczony autor publikuje coś, co dla nieoświeconych (:>) wygląda na zwykłą prowokację półinteligenta udającego poetę?

Skojarzenia:
- nazwiska=numery -> obóz koncentracyjny? (naciągane)
- Texas? Co z tym Texasem? :]

avatar Łukasz Jaroń
2005-12-17, 23:46:26:
jesteśmy złudzeni
Opcja kolejna: to nie ma sensu - także możliwa, aczkolwiek to ostateczność. :]

avatar Maroń
2005-12-17, 23:56:42:
wykładowca
"To nie ma sensu
to się nie rymuje
nie rymuje z niczym"

-kurcze to jednak znaczy, że nieudolnie to napisałem. Lubię jak efekt jest natychmiastowy, ale jeszcze bardziej uderzające jest jak wiersz mnie męczy i pointa dociera po kilku dniach... Bywa i tak.
Nie chcę tłumaczyć bo "dzieło objaśnione to dzieło skończone" *K Jaspers
dzięki za komentarz.
--
( nie daję gwiazdek )

avatar Maroń
2005-12-17, 23:59:30:
wykładowca
Paweł Marcinkiewicz:

Klucz na klatce

Wyszła mu ta rdza na dobre, jakby należał do kogoś,
kto wiele lat mieszkał w wodzie i ledwo co wyszedł.
Ślady kroków wciąż chwieją się korytarzem
i znikają na podmokłych łąkach za jednostką.

Musiał być do niego kiedyś jakiś zamek
w podwodnych drzwiach, na głębinowym blokowisku.
Ale to było jeszcze w spłukanej do nitki kieszeni,
gdzie podzwaniał z drobniakami w biegu na nocny U-bot.

Teraz jest wreszcie sam do siebie. Otwiera się
na wszystkie strony i zamyka. Z ulgą oddaje palcom opowieść
o dwudziestu tysiącach dni zatopionych w kawalerce:
chiasmodus węszy w śmietniku. Strzykwy obrabiają spożywczy.

Błyska batyskaf.

(real,-, 2004).



mistrzu wybacz, że jak wkleiłem to wersyfikacja się spierdzieliła.
--
( nie daję gwiazdek )

avatar Łukasz Jaroń
2005-12-18, 00:01:04:
jesteśmy złudzeni
Kupuję samogłoskę: to ma jakiś związek z cyklicznością (powtarza się "nowy wpis")?

avatar Maroń
2005-12-18, 00:07:09:
wykładowca
-bingo wygrałeś toster.
Texas jest takim dystraktorem.
A właściwie to nim nie jest, bo naprowadza na trop: jak jest totalny bjzel to kiedyś używało się takiego wyrażenia Teksas, ale chba no już nie jest trendy..
--
( nie daję gwiazdek )

avatar Łukasz Jaroń
2005-12-18, 00:41:59:
jesteśmy złudzeni
U mnie na dzielni się mówiło "Meksyk" :]

avatar Maroń
2005-12-18, 00:50:18:
wykładowca
Jeszcze był Sajgon.
--
( nie daję gwiazdek )

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:19
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Maro
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.