avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
mario
mechanik liryczny
poezja
dodano:
1 grudnia 2005, 12:24:47


Planowa na kraj wycieczka

Wsiądę do ciężarówki myśli w mdłym zapachu kurzu
z książek zapiszczę falsetem onomatopei grzechotą
życia szturchnę. Sam nie wiem gdzie prowadzi droga
przysiądź się. Masz mahoniowe kastaniety tamburyn
stawu legendy topielca. Przekładam kartki przelewam
z próżnego czuję smród wieków przechylam nad tobą
oczy sarnie trajkoczę kartką wiersza w szprychach zdążam
przed innymi. Upiję się zasapany szczur w cieniu
wymierzonych w Kosmos rakiet podwórka Hagia Sophii.
Dam radę nie od parady tęsknocie żebraka obejmującego
kabłąkiem nóg swój warsztat przyziemny. Dokładnie
tyle ile trzeba odburknę wietrzę spisek w przeciągu
sekund od twojego odejścia w skowyt światła szósta am.
Głaszczę worek ubrań czuję zapach uśmiecham się
do twojego dziurawego sweterka, obejmuję go wpół.
Wypada z uścisku rąk wprost na kolana za dobrze
jak na zdjęciu rodzinnym w malinowych kleksach.
Gdzie teraz będę zapominał
chleb z masłem
.


komentarze (1)
avatar Mihaly
2005-12-01, 23:25:16:
   
jednak spodobało mi się, chwilowo
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:837
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

mario
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.