avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Fakia
bokononista
poezja
dodano:
19 sierpnia 2003, 12:13:33


Wiosna

Niedomyte samochody
Na zabłoconej ulicy
Brunatna ziemia
Zeszłoroczne śmieci
I resztki śniegu

Wciąż jeszcze zimno
Za oknem
I brudny parapet
A na nim okruchy czerstwego chleba
I kilka wróbli

Tupią w blaszane podłoże
Bębnią dzióbkami
Hurgoczą skrzydełkami
Ćwierkając wiercą dziurę
W mojej głowie

Szkaradne ptaszyska
Parszywe potworki
Z robactwem w piórach
Na moim parapecie
Za brudną szybą

I te wścibskie promienie słońca
Świecące prosto w oczy
Przez które pisać nie mogę
Przestańcie walić w parapet!
I dajcie mi spokój!


komentarze (1)
avatar Karina
karinop.pl
2005-02-26, 22:58:45:
...by przelać świeży grzech na papier...
heh brutalne ale prawdziwe :D
--
Śmierć była wszędzie... była połową świata... I nie było nigdzie tęczy... "Spójrz na to optymistycznie"- powiedział pan Bóg i odszedł.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:800
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Fakia
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.