avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
sal0me
uplifter
poezja
dodano:
14 października 2005, 21:22:11


Zawsze/czasem/przestrzenią

oprócz kwiatów rosną również dzieci
słońce pali się na równi z żarami -
przystanek przeniesiono lecz nie można przenosić już
autobusowych pielgrzymek - teraz rozpalonych

za pieniądze wydłubane z fontanny kupuję świecowe kredki z tesko
naprawdę szkicuję je uśmiechem i vice versa

[nudna tęcza. niedobra tęcza. zmazałam ją gumką]

starsi ludzie zamiast wygrywać w totka
sprzedają na makulaturę kartki z kalendarza
a młodzi muzycy chętnie skupują organy na śluby

w zupach pływają zdrowsze fragmenty gwoździ
a w warcie martwe welony

- z kranu ciurkiem sączy się pustynia -


wrzuciłam dziennik do nocnika


14 października 2005


O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:804
komentarzy:0
ulubionych 2

w ulubionych u:
ona jest bogiem, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

sal0me
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.