avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


17 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
mała
onanizacja lewą dłonią
poezja
dodano:
14 października 2005, 17:12:26


Wenus z piwnicy

rozpakuje/ę ślady stóp
kształty kurzu
klęcz ty głupia dziwko
ma/m dość upodlenia krtani
łykaj ździro
opalone nim nadgarstki


zakładam okulary
zdejmuję płaszcz
wyrywam serce
weź mnie w prezencie
jako i światło księżyca
bierze psią buddę

amen kurwo
ssij dalej


bez udziału rąk i
bez pointy oddaję słowa
onomatopejom


komentarze (10)
avatar sal0me
izabela876poczta.onet.pl
2005-10-14, 17:26:53:
uplifter
ahh. nie na moj dzisiejszy nastroj.
moze i neizly, ale jak dla mnie zbyt wiele dosadnych slow. choc nie mam Ci tego za zle ;]
--
this is where i'm meant to be

avatar Obca
Miriam_1958yahoo.com
2005-10-14, 18:27:45:
mechanik liryczny
Nie jest zly, ale jak dla mnie to troche tu za duzo "brzydkich" wyrazow
Pozdrawiam
Obca
--
Nawet zegar historii ma swoich zegarmistrzów.

avatar napisy końcowe
napisy końcowe
2005-10-14, 18:41:26:
napisy końcowe
tak, stanowczo za duzo tych brzydkich wyrazow/
--
napisy końcowe

avatar Bogusław Linda
florek-masternic.pl
2005-10-14, 22:02:29:
euforia
lubię brzydkie wyrazy.
Klęcz Ty głupia dziwko
amen kurwo

Czasem się o Ciebie boję ( w zasadzie to mogą być traumatyczne przeżycia;)stanowczo mi się podoba,ot co.
--
jeśli ma być niebo to niech nie wisi nad niczym. Jeśli ma być dom niech nie będzie ze słodyczy.

avatar sal0me
izabela876poczta.onet.pl
2005-10-14, 22:26:14:
uplifter
ja też lubię, ale jakoś nie dziś i nie w takich ilościach :]
--
this is where i'm meant to be

avatar mała
quertygazeta.pl
2005-10-15, 01:08:33:
onanizacja lewą dłonią
tu nie chodziło o swawolne uzywanie wulgaryzmow.
zhyba latwo zauwazyc, ze w utworze mamy 3 sposoby narracji (,a co najmniej 2 podmioty liryczne :-), uogolniajac).

utwor, owszem banalny, ale uzycie wulgaryzmow, jak najbardziej uzasadnione, chociaz wiadomo jako autorka nie moge sie zdystansowac.

pozdrawiam,
Maria.

avatar napisy końcowe
napisy końcowe
2005-10-15, 18:01:06:
napisy końcowe
tak sobie myśle że już samo klęczenie, łykanie i dalsze ssanie jest samo w sobie upokażająco-upodlające/ blee . chyba puszczę pawia. /dlatego też nie widzę uzasadnienia. /a tak to gitara z 5 strunmi/
--
napisy końcowe

avatar Laguna
2005-10-15, 21:52:12:
mechanik liryczny
mocny przekaz, nowoczesna forma , dobitna, podwórkowa, rzeczywista aż do kości...do mnie przemawia w takiej formie w jakiej wystepuje wraz z wulgaryzmami, ciekawie się przez wiersz płynie (tak mozna powiedziec ze sie płynie niezaleznie od tematu)

avatar Joanna Holly
jw1226wp.pl
2006-01-13, 11:52:26:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Pierwszy wiersz, jaki przeczytałem po wejściu na forum był "Ocean" twojego autorstwa.
Zaciekawiony, otworzyłam kolejny.
Widzę, że nie pojeżdżę sobie na twoich wierszach. Masz talent. Ten jest jeszcze lepszy niż "Ocean".
bardzo mocny i zwarty zapis.
No no...brawurowo! Naprawdę bomba!

pees
nie miej za złe małych liter w zaimkach.
to taka moja wlaściwość.
pzdr
--
tropię złe wiersze, a kiedy już jakiś wytropię, to znęcam się sadystycznie i morduję z całą premedytacją; konsekwentnie i bez litości.

avatar Joanna Holly
jw1226wp.pl
2006-01-13, 21:48:21:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
zakładam okulary
zdejmuję płaszcz
wyrywam serce
weź mnie w prezencie
jako i światło księżyca
bierze psią buddę


uściskałbym panią za tę strofę.
ale " i " proszę wyrzucić.
samo "jako" wystarczająco stylizuje pacierz, a " i " mi tutaj zgrzyta.

bez udziału rąk i
bez pointy oddaję słowa
onomatopejom

czegóż można jeszcze chcieć?
No, ja najmocniej przepraszam za ten mój niehamowany zachwyt. ale....no, dobra, spadam :) jutro utopię się w pani wierszach.




--
tropię złe wiersze, a kiedy już jakiś wytropię, to znęcam się sadystycznie i morduję z całą premedytacją; konsekwentnie i bez litości.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:798
komentarzy:10
ulubionych 2

w ulubionych u:
Joanna Holly, jacek sojan

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

ma a
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.