avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


34 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Messalin Nagietka
zalogowany
poezja
dodano:
23 września 2005, 09:54:55


Rąbierz - ściną ostały w krnąbrnym polu.

tu wycie wilka echem gdzieś z olszyny,
z łupaniem siekier o świerk się mieszało
i w iskier tańcu ledwo dartej ściny
od zwierza ogniem strach brało i w pałąk
z paździerza jasnym jak w noc gwiazda jaka
szło się karczować leśnego chłopaka,

bo jak matula mawiała o świerkach,
że zarost igłą, szychą łez skruszenie,
pod takim drzewem niejedna panienka
jadło mazała w pniu, a gałąź cieniem
po jej warkoczu wodziła miłostki,
gdyby nie korzeń, zaraz by gdzie poszli,

takoż z płomieniem i ostrzem siekiery
rozniosło połać w łąkę gdzie chałupy,
zbito od zaraz - zagród chyba cztery,
ze świerku w świerszcze a wilkowi trupić
gdzieś na zagonie trzeba było kijem,
pewnie do dzisiaj w śmierci tam się wije,

i tak też z tymi, co rąbali świerki,
i mieszkańcami, wszyscy jak te drwale
za ciosem w ciosy szli w śmierci ożenki
wszak wioski nie ma a tylko przystanek
w polu graffiti na ścianie - "dyć, krnąbrnie
rąbiąc, a nóż ci siebie nie odrąbiesz".

----------------------------------------

od autora:

Rąbierz - wieP na drodze Ciechanów - Przasnysz.







O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:831
komentarzy:0
ulubionych 1

w ulubionych u:
i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Messalin Nagietka
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.