avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
ofelia
wieszcz
poezja
dodano:
22 września 2005, 15:55:03


Trafiony

chodząc tak wystukiwać takt własnej apokalipsy
pomiędzy knajpą przepastną
a mieszkaniem na piętrze powietrze
droga niezmienna a od lat
miraże mglistych świateł

a we mnie litery które mają prawo już żółknąć
przeobrażają dalej w pęd
po ciernistą koronę

kołyszący mnie do zmierzchu brzask
jest oczekiwaniem
na uchwycenie drugiej strony

dzięki o wewnętrzną część zmysłów

korona była epifanią

sława zalewa grób złotem zrodzonym z duszy chłopca w ciemnej kamienicy


komentarze (1)
avatar Sommeil
camenao2.pl
2005-09-22, 21:06:50:
Libera me
Nie umiem nic na temat tego wiersza powiedzieć oprócz tego, ze jest strasznie chaotyczny. Brak w nim jakiegoś porządku. Zresztą może nie jestem obiektywna, bo po prostu nie lubię pisania na zasadzie imiesłowów i jakiejś takiej nieokreślonej liryki opisowej. Brak w tym jakiegoś elementu scalającego to wszystko. Każdy wers istnieje jakby osobno, nie ma płynności. Tak, tak własnie myślę.

Pozdrawiam, S. ;]
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:827
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

ofelia
  poprzedni   lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.