avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
onka
mechanik liryczny
poezja
dodano:
29 października 2003, 12:16:20


Schizofrenia

Słyszę, podąża za mną
Zostawia ślady swej obecności niechcianej
To On
Chce pozbawić rzeczywistości tej neprawdziwej

A Ona
Czego chce Ona
Ciągle pochyla się nad studnią uczuć
Może tam wpadnie
Chlupnie suchą wodą

Chcę być sama
Jedyna drabina bez szczebli wyjścia
Jest bezsilna w swej sile
A jednak jest
Przywiązana smoczym ogonem
Głowa przybita sztylem do sterownika
I znowu pojawił się ten
Płynie z mymi myślami
Wzdłuż komnaty strachu
Musi zdążyć
Na przystani czeka jego zmiennik
Romantyczny buntownik świata
Zadufany w swym dążeniu
Do unicestwienia niekochania

Gubię się w lesie tajemniczości
Znowu sama
Jedna ja
I wielu nikogości
Niezauważona
Pośród miliardów chorych kłosów żyta

Jestem
-nie w pojedynke
a jednak sama


komentarze (1)
~Łukasz Jaroń
2003-10-29, 15:11:03:
go��
Pamiętaj! Nigdy nie jesteś sama ze swoją schizofrenią ;D     Ładny wiersz. Neurotyczny, ma specyficzną atmosferę; gratulacje.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

onka
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.