avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Erendis
mechanik liryczny
poezja
dodano:
26 sierpnia 2005, 13:53:27


Moment zastanowienia czy chwila uwagi?

Kiedy św. Franciszek obserwował
jak mi wpadła meduza do herbaty
i pływała w niej kraulem dobre dwa wspomnienia
to pomyślał sobie zakonnik ubogi
że ta chełbia bałtycka papka błękitna
kisiel różowy galaretka lustrzana
nie jest tylko wodą która śmierć od nas zabiera

myślał dalej Franek biedaczyna
ten który słońce i księżyc za rodzinę obrał
iż to ekscentryczne stworzenie
co je psy czasami rozgryzać lubią
nie jest bezrozumne bezmyślne głupie
tępe bezsensowne wymyślone
on wie że meduza wie i on wie
razem wiedzieć muszą
ona właściwie pojęła wszystko
do życia potrzeba jej
okruszyny miodu bursztynowego
słońca warkoczy i kłosów dwa promienie
deszczu słodkiego na receptę trzy krople

a cały czas tylko leży
leży leży o właśnie tak leży
na rozkołysanej tafli Bałtyku
i w niebo otwarte bacznie się wpatruje
myśli morskie do Pana puszcza
i mówi że jej dobrze tutaj
że tylko On jej wystarcza

żałuj Franciszku cichy żałuj
że to co szczęściem pierwotnym nazywamy utraciliśmy
i potrzeba nam nowości góry tego złomu
logiki ciała tabel
we wszystkim się gubimy

jesteś szczęśliwa meduzo jesteś










O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:794
komentarzy:0
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Erendis
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.