avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


21 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Adelajna
profetyk
poezja
dodano:
1 sierpnia 2005, 12:59:19


the Times

tajemnicza moc słowa
umiera po cichu
nie czeka na rozgłos

wie dobrze, że przeżyją
które przejdą po niej

moc słowa pisanego
cierpi na bóle głowy

nie przystaje do rzeczywistości
bo nie można jej zamienić na chleb
ani igrzyska dla nieprzebranych tłumów
nie jest rozrywkowa
nie jeździ na Woodstock

jej brat - słowo rzeczywistości
dumnie pręży się
czeka na swą kolej

przychodzi jak wicher
osacza i błyska po oczach
z reguły nawet nie kłamie
nie słucha słów rozsądku
nie domyśla się
zawsze zamieniając w ciało


któreś z nich
zamyśli się dziś wieczorem
to drugie pójdzie na targ
kupić złote spinki
które nam dają za darmo
w gazetach



komentarze (7)
avatar Cyc Gada się nada
2005-08-01, 19:16:47:
ktoś nie życzy sobie komentarzy? wiadomość i po sprawie!
rozumiem, że to próba pofilozofowania, niezbyt niestety udana. trzeba się przez to przedzierać. najpierw jest "tajemnicza moc słowa", która umiera. potem jest "moc słowa pisanego", która nie wiem jak się ma do "tajemniczej mocy słowa" (czy jest to jakiś podzbiór?) i cierpi na ból głowy (co nie robi żadnego wrażenia, po tym umieraniu). potem "nie przystaje do rzeczywistości". pytanie, co to znaczy "przystawać do rzeczywistości". chleb i igrzyska można użyć, ale po co te tłumy, i po co na dodatek nieprzebrane (jakby było coś takiego jak "przebrane" tłumy -- wiem, że tak się mówi, ale tu poleciało to zupełnie mechanicznie). dalej: cecha "nie jest rozrywkowa" i przykład "nie jeździ na Woodstock" (Woodstock to chyba się 2x odbył, czynienie z tego przykładu rozrywki jest raczej kiepskim przykładem, ale w ogole po co ten przykład, skoro wiemy, ze nie jest rozrywkowa).

następnie mamy "słowo rzeczywistości" i tu już się gubię zupełnie, bo nie rozumiem, jak to "słowo rzeczywistości" ma być bratem (jak rozumiem) "mocy słowa". to już jest mocno przekombinowane. i dalej "słowo rzeczywistości", które nie słucha "słów rozsądku"? "z reguły nawet nie kłamie" (dlaczego ma kłamać). potem jest coraz bardziej niejasno.

nie wiem, jakie miałaś intencje pisząc ten wiersz, czy chciałaś napisać po prostu "poetry makes nothing happen", czy też co innego, wydaje mi się, że wyszedł niestety miszmasz i bałagan, a przecież coś tam miało być powiedziane. to po prostu to powiedz, a nie każ wyobrażać sobie rodzeństwa abstrakcyjnych pojęć czy zamyślonej abstrakcji itd.

avatar Łukasz Jaroń
2005-08-01, 22:49:15:
jesteśmy złudzeni
To może moje odczytanie: Woodstock, Cycu, to popularna nazwa "Przystanku Woodstock".
Z kolei "nieprzebrane tłumy" rozumiem jako masy, z których nie można wyodrębnić jednostki, ludzi, którzy zatracili indywidualność.
Jeśli nadinterpretuję, wyprowadźcie mnie z błędu.
Mi wiersz podoba sie bardzo, nie uważam go za chaotyczny. Nie jest może prosty, ale po kilku przeczytaniach bardzo trafia.

avatar Cyc Gada się nada
2005-08-01, 23:48:11:
ktoś nie życzy sobie komentarzy? wiadomość i po sprawie!
nie bardzo się wyznaję na przystankach itd, ale skoro po angielsku to się zaczyna i spraw ogólnych, nagle wyjezdza z jakimś prowincjonalnym festiwalem. a co to jest "nieprzebrany tłum" to ja wiem, to tylko przykład użycia wytartej frazy. mam takie głupie przekonanie, że poeci powinni unikać wytartych fraz (chyba, że chcą ich wytarcie podkreślić).

rozumiem, że ten tekst ma jakiś przekaz, czy mógłbym prosić o streszczenie?

ja już niedługo przestanę dręczyć, bez obaw. jeśli to jest świetny tekst, to po prostu żyjemy w równoległych światach, zero szans na kontakt.

avatar Łukasz Jaroń
2005-08-02, 00:09:12:
jesteśmy złudzeni
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Ten wiersz jest co najmniej dobry. Tak uważam.
Twoje uwagi są słuszne - dla Ciebie, Cycu. Rozumiem, że tylko Ty znasz receptę na wiersz idealny - nie jest to żadna złośliwość pod Twoim adresem, po prostu każdy mierzy rzeczy swoją miarką. Nie można wszystkiego traktować w równy sposób, "przez siebie". To, co napisałeś jest dla mnie wydumane, średnio zaawansowany czytelnik poezji zrozumie o co chodzi i Twoje uwagi nawet nie przyjdą mu na myśl, tak sądzę.

avatar Ainil
ainilautograf.pl
2005-08-02, 11:30:54:
kawałek drewna
Zgadzam się z Łukaszem. Mnie również ten wiersz bardzo przypadł do gustu, jest dobrze napisany. Nie miałam zupełnie problemu ze zrozumieniem przekazu. To wydumane rodzeństwo abstrakcyjnych pojęć wskazuje po prostu na dwa rodzaje słowa: słowa literackie (czy to w formie mówionej czy pisanem) i słowa rzeczywiste, czyli pisane rzeczywistością, czyli komunikaty wprost stwierdzone, blisko i bezpośrednio związane z życiem, bez otoczek stylistycznych. Jest pomiędzy nimi wspólny mianownik, oba te słowa mówią o naszym świecie, ale jedno bardziej do rzeczywistości przystaje, drugie mniej. Ten wiersz to próba uchwycenia tej różnicy. I jako taka - wydaje mi się- spełnia swoje zadanie. Ale to moja interpretacja. :]
--
Już się nie błąkaj. (Marek Aureliusz)

avatar Adelajna
adelajnatlen.pl
2005-08-02, 11:37:29:
profetyk
Monika tak dobrze mnie zna. Jest jedną z tych osób, kóre potrafią odczytac węcej niż chiałam powiedzięc, nie nadinterpretująć.
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar Yan(g)
2007-06-16, 22:41:45:
wędrowiec
Przypadkowo tu trafiłem dzisiaj i spodobał mi się przede wszystkim styl przekazu całkiem niebanalnych treści. Marta - pewnie po bez mała dwóch latach napisałabyś to inaczej, ale mnie taki własnie sie podoba.

A skierował ten wiersz moją uwagę na porównanie sławy, popularności i medialnej "wielkości" niektórych postaci.
Np swego czasu niejaki Gulczas z Big Brothera całkowicie przyćmił chociażby Stanisława Lema - jako mający wpływ na społeczeństwo - baardzo ogólnie mówiąc.
Zdrówko
--
najważniejsze co mamy to nasze życie, nie pytajmy o jego sens

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:793
komentarzy:7
ulubionych 2

w ulubionych u:
Ranny Julek, i

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Adelajna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.