avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Adelajna
profetyk
poezja
dodano:
16 kwietnia 2005, 18:13:11


Wchodzenie po schodach

ważne rzeczy kończą się powoli
ręce tracą palec po palcu
nikt nie boi się zasnąć

wszak rano
świat sie z nami obudzi
tylko z nieco słabnącym
(jak codzień)
pulsem

aż nadejdzie dzień
dłuższy niż zwykle
i w rytmie oddechów
zamkną sie wszystkie drzwi
bo koniec
zawsze jest
ostatnim stopniem


komentarze (5)
avatar ...Alicja...
2005-04-17, 00:18:48:
invasive species
stopniowo go zgłębiam, bardziej mi się podoba początek niż koniec, może dlatego, że takie ostateczne zakończenie napawa mnie zbytnią nostalgią
--
z socjalistycznym pozdrowieniem!

avatar Kamil Małek (Anonim)
2005-04-17, 11:03:45:
Figiel Castrator
Czytam po raz trzeci z kolei, no i za każdym razem znajduję coś nowego. Coś nowszego od nowości. Wiesz jak to bym odważył się nazwać? Że za każdym razem znajduję Ciebie.

avatar Selena
2005-04-17, 12:54:52:
dualistka
Podoba mi się. Szczególnie zakończenie i porównanie życia do wchodzenia po schodach.
Pozdrawiam
--
Life seems to me like a Japanese picture which our imagination does not allow to end in the margin. Oliver Wendell Holmes

avatar Ainil
ainilautograf.pl
2005-04-17, 13:28:09:
kawałek drewna
tak jak mówiłam na początku- końcówka cokolwiek patośna. a i cała metafora nieszczególnie oryginalna (nie bardziej niż metafora chodzenia po krawężniku, eh? :P ).

chociaż jak zwykle utrzymujesz bardzo wysoki poziom estetyczny. i tego odmówić Ci nie można. :)
--
Już się nie błąkaj. (Marek Aureliusz)

avatar Garadriel
martysia4utlen.pl
2005-04-18, 12:12:15:
empatycznie eufemistyczna
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Marta,
Powiem szczerze - czytam już n-ty raz, może kilkunasty... nie bardzo wiem jak się odnieść;
Forma jak zwykle bardzo poprawna - choć to za małe słowo - po prostu dobra jak zawsze;
Tyle, że coś mi jednak nie gra... wiersz wydaje mi się nieco zbyt opowiedziany... A może nie czuję tu tych tłoczących i przepychających się wzajemnie emocji (któe zazwyczaj wcześniej były niemal wszechobecne)... może tego mi brakuje? Nie umiem stwierdzić na 100%... Zostawiam więc tylko ten ślad;

Pozdrawiam ciepło
G.
--
"Człowieka cenimy za to, że dźwiga on los swój, jak Atlas na barkach sklepienie niebieskie" M.Kundera

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:5
ulubionych 1

w ulubionych u:
qazxswcde

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Adelajna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.