avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2094)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
w&j
naprawdę
poezja
dodano:
5 sierpnia 2017, 05:54:19


musztra




piąta rano, godzina niedokończonych snów
ziarnka kawy rozsypane w kuchni
znaczą drogę w krainę jawy

dzień jeszcze nie nabrał impetu
otrząsa się dopiero jak wielkie zwierzę
ocieram sie o jego sierść
jeszcze niepewny swojego istnienia
nasłuchuję rodzącego się ryku samolotowych silników
miarowego stąpania godzin w szeregu przemijania

powiedziałem, że o /tej/ godzinie można mówić tylko prawdę
milczałaś prawdą, długo, milczeniem wypranym z szacunku
i pogardy, zmęczona

niebo było majakiem
akwarelą rozlaną na szkle
spranym prześcieradłem

niebo było ziemią
na której odciskały się niewidzialne stopy


komentarze (2)
avatar Jutta
2017-08-05, 10:47:22:
debiutant
Nie chcę, ale muszę chwalić., bo to jest przepiękny liryk, do którego będę drogi autorze wracać i smakować. Tytuł wiersza - niejednoznaczny.
--
- żeby sędzia nie zaznał radości w sądzeniu -

avatar valeria
(...)
2017-08-13, 06:18:38:
biedronka w balerinach
o piątej to smacznie śpię, ale bywają dni, tak jak teraz, że się wstaje wcześniej:) piękna rozlana akwarela w oczach:)
--
noś mnie na rękach na wysokości uwielbiam

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:34
komentarzy:2
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

w j
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.