avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


16 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Damian Woland
tum podex carmen extulit horridulum
poezja
dodano:
11 marca 2005, 00:26:13


zero, siedem

dwie godziny przed terminem
zerosiedem zgłoś się i jedna
szklanka. wybornie wyborowa.
to wiatr tak szumi a tramwaj
skrzecząc i skrzypiąc pachniał
od środka modnym odświeżaczem
masa pracująca miast i wsi. bardziej
miast. siedzieć spokojnie. motorniczy
nie słyszał dzwonka a my nie słyszeliśmy
jego. czapka z daszkiem tańczyła
na tle nielicznych latarni.
było tam dużo wielkich poduszek
drabina i lodówka. w kącie lampa
pięćdziesiąt głów i come on baby
light my fire. trawa kołysała
poznański browar łagodził obyczaje
ktoś przypalił dłoń papierosem.
nie jest łatwo zdobyć drugie piętro
gdy drabina kołysze się w przeciwną
stronę a kieszeń wypełnia literatka
ostatnie sto gram i garść drobnych.

obudź się reportaż robię.

nie kręć nie kręć bohaterowie są zmęczeni


komentarze (15)
avatar Iga
iga_mato2.pl
2005-03-11, 00:30:06:
a jeśli za minutę umrzesz?
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Kropek od groma a wielkich liter na lekarstwo... brzydko to wygląda troszke

[dopisek]
noo chyba, że tak... :)
Dobrej nocy

avatar Damian Woland
delta1op.pl
2005-03-11, 00:30:59:
tum podex carmen extulit horridulum
Sprawa estetyki i stylu prowadzenia narracji.
--
oświadczam, że w tym poście wyrażam moją prywatną opinię o wierszu, która nijak się ma do sposobu odczuwania i stylu komentowania przez innych Czytelników i z tego powodu moje zdanie nie może być uważane za wiążące w sprawie

avatar łolaboga mamo ratuj!
2005-03-11, 09:04:08:
popier_dol
zero siedem zgłoś się

avatar Łukasz Jaroń (Jajksik)
2005-03-11, 11:33:06:
jesteśmy złudzeni
Narracja w wierszu? Świat się kończy :]

avatar Garadriel
martysia4utlen.pl
2005-03-11, 11:41:53:
empatycznie eufemistyczna
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Podoba mi się ten opis - treściowo;
W formie nie podoba mi się przenoszenie myśli w kolejne wersy - myślę, że lepiej by się czytało gdyby wersy oddzielały jedne od drugich, pozostawiając krótkie pauzy na wdechy i wydechy... Teraz każesz gnać... i tylko na koniec robisz "stop-klatka"; Odbieram to jako ściemniony ekran... i wówczas usłyszeć można ostatnie zdanie...

Pozdrawiam
G.
--
"Człowieka cenimy za to, że dźwiga on los swój, jak Atlas na barkach sklepienie niebieskie" M.Kundera

avatar Damian Woland
delta1op.pl
2005-03-11, 12:03:12:
tum podex carmen extulit horridulum
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Łukaszku kochany... Style się przenikają i czas najwyższy to zauważyć. Osobiście pozwalam sobie od czasu do czasu na doświadczenia. Czy udane? To już inny temat do dyskusji.

Ale i tak nie podaruję:
według "Słownika języka polskiego":
narracja ż I, DCMs. ~cji; lm D. ~cji (~cyj)
«wypowiedź mająca na celu przedstawienie zdarzeń w określonym porządku czasowym i przyczynowo-skutkowym, informująca zwykle o faktach minionych; opowiadanie, sposób opowiadania»
Swobodna, żywa, ciekawa narracja.
Mieć dar narracji.
Tok, tempo narracji.

I według "Słownika wyrazów obcych:

1. sposób wypowiedzi w utworze epickim, mający na celu przedstawienie zdarzeń w określonym porządku czasowym

Ale też:

2. opowiadanie, relacjonowanie
--
oświadczam, że w tym poście wyrażam moją prywatną opinię o wierszu, która nijak się ma do sposobu odczuwania i stylu komentowania przez innych Czytelników i z tego powodu moje zdanie nie może być uważane za wiążące w sprawie

avatar Łukasz Jaroń (Jajksik)
2005-03-11, 12:46:35:
jesteśmy złudzeni
Ależ jasne... Dziś liryka miesza się z epiką, nawet z dramatem czasami, żyjemy w czasach postmodernizmu, wszystko wolno :]

Całkiem dobry wiersz. Tzn. chyba. Raczej tak.

avatar Kamil Małek (Anonimowy Szynszyl Bojowy)
2005-03-11, 14:05:20:
Figiel Castrator
A mi się podoba. Bardzo ciekawy eksperyment z tymi kropkami i pozbawieniem wielu dużych liter. Naprawdę dobre. I czepiać się do czego nie ma. :]

avatar natasza
natasza742o2.pl
2005-03-11, 21:40:44:
mechanik liryczny
come on baby light my fire:)...niech będzie...


Więc o narrację w poezji, czy mieszanie epiki, liryki i dramatu Ci Łukaszu chodzi?

Narracja jest, była i będzie również w poezji.
Wiemy doskonale, że utwory epickie najczęściej pisane są prozą , ale i czasami wierszem, np. „Pan Tadeusz”. Czyż nie ma tam narracji?
Co do poezji – należy ona (między innymi) do liryki pośredniej , co oznacza, że podmiot liryczny nie ujawnia się wprost, lecz poprzez bezosobową refleksję lub opis, a monolog liryczny występuje w powiązaniu z elementami, np. narracji.
Pozbawiony narracji jest natomiast dramat.
A co powiesz o poezji Szekspira, Osjana, Ajschylosa? Albo o Biblii, która przez wielu uważana jest jako kopalnia pieśni i poezji ludowej?

avatar Łukasz Jaroń (Jajksik)
2005-03-11, 22:21:53:
jesteśmy złudzeni
Ależ ja się zgadzam z wami, kochani :]
To nie jest dyskusja na komentarze, though.

avatar natasza
natasza742o2.pl
2005-03-12, 01:56:03:
mechanik liryczny
Dyskusje na tematy okołopoezyjne budują klimaty każdego portalu. . Dobrze jest też argumentować swoje wypowiedzi. Ja marudzę, bo jestem marudna. Ktoś musi..

avatar tightrope
tightropegazeta.pl
2005-03-12, 04:15:37:
prosto do sannja
zgłaszam się
w sumie to ktoś wciska nas w jakieś ramy? czy nie możemy tak opowiadać lirycznie?

podoba mi się wszystko oprócz "Light my Fire", bo przereklamowane. morrisson to był kurwiarz i pijak, w sumie jak ... borewicz. i niejeden student. Ha! cofam zarzut co do "Zapal mi ogarek" Wolandzie, Mistrzu.
wiersz bardzo dobry
--
http://ratujtybet.org

avatar Damian Woland
delta1op.pl
2005-03-12, 10:04:35:
tum podex carmen extulit horridulum
Ha! Witkacy też nie był świętoszkiem :) Oczywiście nie śmiem nawet porównywać tych dwóch postaci.
Takie wtedy były klimaty i taka muzyka występowała na tym spotkaniu towarzyskim. Prawda i tylko prawda wyłazi z tego tekstu i mam na to świadków.
A jeszcze jedno. Babcia portierka zabrała nam drabinę i bardzo krzyczała, ale wtedy wszyscy byliśmy już bezpiecznie ulokowani w akademiku:)
Najstraszniej było po przebudzeniu :)
--
oświadczam, że w tym poście wyrażam moją prywatną opinię o wierszu, która nijak się ma do sposobu odczuwania i stylu komentowania przez innych Czytelników i z tego powodu moje zdanie nie może być uważane za wiążące w sprawie

avatar tightrope
tightropegazeta.pl
2005-03-12, 23:11:28:
prosto do sannja
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
mój kumpel podczas studiów w Poznaniu mieszkał w internacie kolejowym w okolicach stadionu Lecha, gdzie jego uczelnia miała wydzierżawioną górę. jak to zwykle bywa -studenci swoje, portierzy swoje. nie dość, że chłopaki musieli lawirować między ekspresami do Wrocławia, żeby się zaopatrywać, to i tak w drzwiach cerber w tureckim swetrze ich obsępiał do cna. lubili tę adrenalinę...
no i na drugi dzień raczej trudno było robić reportaże. nie to co podczas imprez - nawet pornosy nieźle im wychodziły...
--
http://ratujtybet.org

avatar Damian Woland
delta1op.pl
2005-03-13, 00:12:13:
tum podex carmen extulit horridulum
Kiedyś, przy piwie, opowiem jak ta impreza się skończyła. Ciekawe to jest.
--
oświadczam, że w tym poście wyrażam moją prywatną opinię o wierszu, która nijak się ma do sposobu odczuwania i stylu komentowania przez innych Czytelników i z tego powodu moje zdanie nie może być uważane za wiążące w sprawie

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:871
komentarzy:15
ulubionych 1

w ulubionych u:
nionpa

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Damian Woland
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.