avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


24 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
genuary
debiutant
poezja
dodano:
26 listopada 2014, 23:10:54


list z budowy „MIEDZIANA”

w mgliste jesienne poranki
siwe niebo nade mną
z barakowozu – poezji dolatuje mnie śmiech
siedzą chłopcy przy stole
piją ciepłą herbatę
– do roboty się brać ‘wagomać!

czystość ceraty na stole
pozostawia wiele do życzenia
sponiewierany okruch chleba
i szczątek salcesonu
a wiadro z wodą do picia i mycia
wpół napełnione stoi przy piecu
– radio przestało grać ‘wagomać!

wybiła trzynasta
nowy dzień nie chciał wstać
gdzieś tam kolejna awaria
znów wody ciepłej i zimnej brak…

usiadł ptak na latarni
brzoza powoli rozbiera się
– subtelnie listek po listku
mija kolejny pracy dzień
ot i kochani – wszystko…

XI 1987


komentarze (1)
avatar mihaly
2014-11-26, 23:15:41:
   
ogólnie wrażenia spoko, jest klimat, fabuła. czegoś brakuje przy końcu. strofy jeszcze
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:794
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

genuary
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.