avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


21 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Henryk
debiutant
poezja
dodano:
23 października 2014, 08:49:57


Melomani


Wzięliśmy sobie pół litra i colę,
poszli z sąsiadem posłuchać słowika.
Siedliśmy cicho przy jego stodole.
Czekamy, zaraz zacznie się muzyka.

Nad nami księżyc, dołem pachnie zielę,
a my tu trwamy w leniwym bezruchu,
czekając grzecznie na słowicze trele,
Na wielki koncert. No to po maluchu.

W odległym stawie już rechoczą żaby,
nasz kumpel Staszek znów klęczy przed łóżkiem
i klepie pacierz pod dyktando baby,
a u nas spokój. To na drugą nóżkę.

Krowa zaryczy, albo pies zaszczeka
tak jakoś z cicha jakby w sen zapadał.
Już przy obejściach nie widać człowieka.
No twoje zdrowie - co ci będę gadał.

Siedzimy dalej z nabożnym skupieniem,
w oddali słychać tylko głos kukułki
E! Słowik!! Śpiewaj, bo rzucę kamieniem.
Zagryź se Jasiu tym kawałkiem bułki.

I gdyśmy wpadli w taką rozkosz rzewną,
coś zapiszczało za starym modrzewiem.
On - ”Słowik śpiewa”. Ja – „Ale na pewno,
tak słowik śpiewa”. On - ”Cholera, nie wiem”.



O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:798
komentarzy:0
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Henryk
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.