avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


25 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Damian Woland
tum podex carmen extulit horridulum
poezja
dodano:
10 marca 2005, 00:20:43


tro

plamiąc się śladami rosy deo deo
zbutwiałe tchnienie trawiastych dolin
graniczne słupy tętniąc rozogniam
odpycham ściany

z krzeseł kalekich mocna barykada
uszy rozrywa gwizd starego radia
jeszcze trzy kroki poprzez ostrza brzytew

na łące pełnej pacierzowych kości
dzisiaj rozmowa tylko w jedną stronę

idącwpółzgiętyłykam
psycho tropy


komentarze (10)
avatar tightrope
tightropegazeta.pl
2005-03-10, 02:19:49:
prosto do sannja
uwierz mi, 25 minut i nic.
nawet jeśli są dziury - to konieczne.
samą fruktozę "idącwpółzgiętyłykam" rozłożyłem na atomy, rozbrykałem je i poskładałem izoTROpowo na różne sposoby - najsłodziej smakuje jednak tak jak Ty napisałeś.
nie tym razem. znowu.
--
http://ratujtybet.org

avatar Nil Admirari
admirario2.pl
2005-03-10, 11:48:53:
Funeralny myśliciel
Wiersz piosany chyba ze słownikiem wyrazów "niewiadomo jakich". Stworzony bardziej na siłe, niż ci z weny...
--
Skądże nam wiedzieć, czy życie i śmierć nie są jednakowo dobre?

avatar Friel
2005-03-10, 12:33:47:
Szalony wynalazca :)
naprawde wczytalem sie aż do momentu wkturej odwolujesz się do laki moim zdaniem zbużyla ona klimat :(
--
Lepiej śmiertelnym gdy nie wchodzą między bogów

avatar Kamil Małek (Anonimowy Szynszyl Bojowy)
2005-03-10, 13:17:46:
Figiel Castrator
hmmm... mogę szczerze? Muszę szczerze...

Otóż:
1. "idącwpółzgiętyłykam" - to jest ciężkie moim zdaniem. Nil ma rację. Tworzony na siłę.
2. Nic więcej nie mam do czepiania.

avatar Ainil
ainilautograf.pl
2005-03-10, 13:59:19:
kawałek drewna
a ja nie uważam, żeby był na siłę. wprost przeciwnie, bardzo jest.. nasycony. taki ostry, kłuje w uszy. pierwsza strofa może nie za bardzo, ale w drugiej już się rozpędzasz i jest naprawdę nieźle. tak jak uszy peela rozrywa gwizd radia, tak moje uszy rozrywa ten wiersz.
reasumując - dopracowałabym go jeszcze, przemyślała, szczególnie pierwszą strofę. a poza tym - bardzo mi się podoba. :)
--
Już się nie błąkaj. (Marek Aureliusz)

avatar Damian Woland
delta1op.pl
2005-03-10, 16:21:49:
tum podex carmen extulit horridulum
Nareszcie sensowne komentarze.
To może ja coś o tym tekście.
1. Pierwsza strofa pisana na siłę, a drugi wers nie wiadomo po co. Nijak się ma do całości.
2. "Łąka" rzeczywiście nie pasuje, a w połączeniu z kośćmi brzmi jeszcze gorzej.
3. "idącwpółzgiętyłykam" - w pierwotnej wersji pisane normalnie i tak powinno pozostać, ale wrodzona przewrotność nie pozwoliła.
4. Trzeba trochę poprawić rytmikę.
5. Trzeba coś wykombinować zamiast "rozmowy w jedną stronę".

To tyle.
--
oświadczam, że w tym poście wyrażam moją prywatną opinię o wierszu, która nijak się ma do sposobu odczuwania i stylu komentowania przez innych Czytelników i z tego powodu moje zdanie nie może być uważane za wiążące w sprawie

avatar natasza
natasza742o2.pl
2005-03-10, 17:03:22:
mechanik liryczny
Ja myślę, że to wiersz o goleniu na kacu:)
I bardzo mi się podoba.
Powód:
Bardzo dobry stylistycznie..bardzo

avatar tightrope
tightropegazeta.pl
2005-03-10, 17:15:29:
prosto do sannja
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
nie wiem Damian, ale chyba nie zrozumiałeś intencji Autora ;)
ale po kolei:
1. tu może zgodze się tylko z jednym - drugi wers jest niezbyt potrzebny - ja jednak nie wyrzucałbym (bum) go, ale przeniósł przed pierwszy - ten wers akurat uzasadnia łąki... i tu przechodzimy do
2. łaki i kości - to barbarzyńskie owszem ale bardzo wymowne - przy całej wymowie wiersza staneły mi przed oczyma Dzieła Zebrane Pol Pota - i te łąki właśnie uważam za świetne
3.nad tym słowem ślęczałem dośc długo - ale to juz pisałem. powiem tylko, że chciałem nawet pierwotnie zaproponować retusze, ale one nie brzmiały, Twoje brzmi. i połacznie tez może byc uzasadnione...
4. rytmika - hmm, o tej kwestii akurat można mówić duzo, ale nie widzę związku z Twoim tekstem - żeby inne wiersze były tak nierytmiczne jak ten. na pewno nie jest to ideał, ale nie widzę też większych dysonansów
no i 5. "rozmowę w jedną stronę" połaczyłem z "deo deo" - wyszło diabelnie ciekawie pod względem przekazu.
generalizując - wiersz jest lepszy niż sądzisz Damianie. forma płynie bez progów skalnych, zas przekaz trafia na mój "ekranik" i wyswietla dość chory film. chory ale prawdziwy.
jesli uważasz jednak nadal, że Ta lekka prowokacja jest jednak słabsza niż mi się wydaje, powiem, że prawda - masz lepsze wiersze (trzydzieści trzy dwanaście... na przykład), ale żeby wszystkie inne były "takie słabe"... to moje marzenie

Nil - a co to jest wena? i co Ty wiesz o zabijaniu...
--
http://ratujtybet.org

avatar Łukasz Jaroń (Jajksik)
2005-03-10, 18:11:27:
jesteśmy złudzeni
A mnie się podoba w stanie na chwilę obecną i już. (To się nazywa niekompetentny komentarz)

avatar Damian Woland
delta1op.pl
2005-03-10, 21:03:53:
tum podex carmen extulit horridulum
Pan Łukasz jest niesprawiedliwy. Protestuję.
--
oświadczam, że w tym poście wyrażam moją prywatną opinię o wierszu, która nijak się ma do sposobu odczuwania i stylu komentowania przez innych Czytelników i z tego powodu moje zdanie nie może być uważane za wiążące w sprawie

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:860
komentarzy:10
ulubionych 1

w ulubionych u:
nionpa

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Damian Woland
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.