avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2103)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


29 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Jacek Starzyński
mechanik liryczny
poezja
dodano:
21 listopada 2013, 20:01:49


Ciemność?

ale przecież jestem przecież istnieję
utrzymuję względnie stały puls
trzymam twoją dłoń w mojej
to jest jak spowiedź kiedy pamiętasz tylko
kilka pierwszych grzechów

a przecież przyrzekałem coś
nie wiem
ciepło szmat czasu
chwilę po przebudzeniu wpełza słońce
w jasnościach takich w świetle
widać mnie wyraźnie

bo ja nie jestem światło
ja jestem drżący kontur
wściekle wyraźny w takich momentach
kiedy odnajduję twój włos na swetrze
gdy dotykasz mnie mokrym policzkiem
abym wiedział że płaczesz
jestem

i czuję że już czas by to napisać
przestałem się bać
od dawna już wroga wyczuwam
przerażająco nierealnego czającego się
gdzieś w tych ciemnościach
i wewnątrz płonę
i z wewnątrz krzyk będzie dla ciebie
zawsze
słyszalny z każdej odległości


O utworze:

punkty redakcji: 1
wyświetleń:841
komentarzy:0
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Jacek Starzy ski
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.