avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
marta raczyńska-kruk
kopie dołki
poezja
dodano:
6 grudnia 2012, 21:53:15


Pinus sylvestris

Chwycił mróz, pierwszy w tym roku, lepki, rozkojarzony.
Sarnie tropy przecinały ścieżkę białą od nocy i gładką.
Jeszcze parę kroków, syneczku – pamiętam szyszki, okółki
chorobliwie wiotkie, niby ręce kwitnące sińcami

w przegubach. Pędy gęstniały, rozszczepiały się dziko.
Upadłaś w poszycie, jeszcze jesienna, pachnąca chrustem,
do ust ci przymarzały piosneczki. Chwilę błyszczysz, potem
gaśniesz
. Nie wierzyłem, kiedy szeptałaś w pościeli –

broń nas, od wszelkiego złego. Światło odbijało się rykoszetem
od drogi. Cała byłaś jasna, nieukończona, wyjęta ze snu
jak pacierz o świcie. Wracaliśmy do leśnej poręby, a może to ja
wracałem, miękko po śniegu, z igliwiem w butach.






komentarze (3)
avatar zlewkrwi
2012-12-06, 23:05:09:
neutrino taonowe
pw
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar AS...
AS4777wp.pl
2012-12-07, 06:29:53:
liryczny terrorysta
jw

avatar w&j
memento155wp.pl
2012-12-07, 10:14:53:
naprawdę
oj tak

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:3
ulubionych 2

w ulubionych u:
MUFKA, Katarzyna Kowalewska

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

marta raczy ska kruk
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.