avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
gondwana
mechanik liryczny
poezja
dodano:
18 lutego 2012, 22:58:07


w oderwaniu




płynę pod księżycem
przy ścieżce udziela się topola
wabią światła za lasem
wróżą przywileje obcemu
i tylko dla niego płoną w nocy


wypróżniam się z myśli
fizjologiczna potrzeba
ze słów też niewiele zostaje
choć ciągle rosną jak ciasto
pod płótnem w chłodnej sieni


twoje litery poraniły mi oczy
mimo że nocą przed ekranem
bywałem drapieżnikiem i agresorem
teraz zjadam owsiankę w opasce
nawet smakuje



widuję ludzi z krwioobiegiem
zarażonym konsumpcją
penetruję wszystkie obszary
byłem tam i z powrotem
ale ciągle nic nie rozumiem


komentarze (1)
avatar noni
2012-02-19, 18:54:28:
tacze mają dziób
warsztat średni, ale druga strofka dobra. bardzo Ci się chwali, że napisałeś/napisałaś wiersz o czymś - potrafisz przekazać sens, co niestety jest rzadkością; ale pracuj usilnie nad warsztatem :)

Pozdrawiam

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:831
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

gondwana
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.