avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2099)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


30 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
nieta
debiutant
poezja
dodano:
31 lipca 2011, 14:00:37


rozpuszczalny kolor czarny

jutro posiądzie dar zapominania dzikich spojrzeń,
lgnących do ust i oczu. jak mgła paruje ostatni
oddech zostawiony na szyi. plamy zostały.
białe, choć chciała umajeń.

niech faluje poza mną - mówi, zdrapując
ze słonych policzków obrazy, szare jak blizny
po ospie. jeszcze tylko parę wulkanów do zgaszenia.
zasycha mowa - trawa.

cyrografy nie były spisane krwią.
nawet wielka i ciężka parafka na plecach, traci
na wadze w wodzie. z każdym kilometrem rozpuszcza
pieczęć na prawej dłoni.

nie dogonisz
jej.

/ 30.07.11/


komentarze (1)
avatar Marta Mozol - Jursza
adelajnatlen.pl
2011-08-04, 10:24:56:
profetyk
Gorzki i przeladowany żalem ale prawdziwy i zatrzymując. zabieram
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:813
komentarzy:1
ulubionych 1

w ulubionych u:
Adelajna

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

nieta
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.