avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


24 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
VoyteqHieronymusBorkovsky
debiutant
poezja
dodano:
30 maja 2011, 01:10:42


Skruszony Konrad z Marburga odprawia Mszę Bluźnierczą w Belterhausen ostatniej nocy swojego nędznego

ja Conradus von Marburg
jeden z wielu niedoskonałych narzędzi pańskich
dobrotliwy łagodny przepełniony pokorą i bojaźnią bożą człowiek
który powołanie odnalazł w pocieszaniu grzeszników
w naprowadzaniu ich na szczęśliwą drogę wytyczoną przez Boga Wszechmogącego i Matkę naszą Kościół Powszechny -
widzę dzisiejszej nocy iż są takie miejsca w duszy w myślach moich
gdzie zaglądać nigdy nie należy
a gdzie wreszcie zajrzałem za co niech dzięki będą
błogosławię ten krąg w nieśmiertelne imię Bogini
w boskie imię Rogatego Boga –
niech stanie się świętym miejscem magicznego wersetu
"tu Venus orta mari venias tu filia Patris
exaudi penis carmina blanda precor
ne sit culpa nates nobis futuisse viriles
sed caleat cunnus semper amore meo"

białą świecę zapalam dla Panny
Bogini początku i narodzin
która jest najczystszym darem
zieloną świecę zapalam dla Matki
Pani niekończącej się tajemnicy
która jest światem milczącej słodyczy
czarną świecę zapalam dla Staruchy
Władczyni jesiennej mądrości
która jest odwiecznym duchem otchłani

chylę czoła przed Najwyższą Boginią -
obyśmy mogli jaśnieć w ramionach Tej która jest czcigodna
a wstydu się wyzbywszy swe szaty zrzuciła
by czyniąc sprawę kobiecą ciało swe białym nektarem miłości namaścić

"więc czterem żywiołom zapisuję
to co na władanie niedługie miałem"
a podnosząc swój głos proroctwo wypowiadam
"nie ma innego prawa poza czyń swoją wolę"

zatem ja Conradus Belarion Antychryst
przyniosę prawo Bestii która świat w ciszy i uległości podbije
a nim pięćset lat przeminie
pojawi się Ona Babalon Szkarłatna Kobieta Hilarion
i dzieła dopełni
"a grody prowincje królestwa
drogi pierwsze porzuciwszy niewoląc się głębiej aby się wyzwolić
znużone sekretnie swoją wolnością się staną
zgubioną religią uderzać będą"
ufajmy a nam zaufają żądzą która nie zna rozdarcia a łgarze ułomni cudzołożnicy i trędowaci czapkę monomacha przywdzieją
albowiem miłość co przedwieczną wojną stoi kodeksy stanowić będzie aż po kres zwojów




komentarze (1)
avatar worek kości
2011-05-30, 20:16:44:
Who's the fella owns this shithole?
Bywa tytuł krótki, a pod nim długi tekst.
Bywa tytuł długi, a pod nim krótki tekst.
A u Ciebie i tytuł i tekst są długie - taka mnie naszła refleksja, gdy tutaj zajrzałem.
--
bembergiem w berg

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

VoyteqHieronymusBorkovsky
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.