avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


16 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Adelajna
profetyk
poezja
dodano:
23 maja 2011, 22:06:44


bezczelność trawy

tak naprawdę nie jesteśmy przyjaciółmi
tylko dwiema myślami na bakier
małą szopą bez okien
w której jednak coś jeszcze mieszka

tylko trawa jest znów tak bezczelnie zielona
ręce marszczą mi się jak papier
uwierają kieszenie

dochodzimy do wreszcie do wspólnego
braku
maj jest tak cholernie gorący
w Otwocku znów powódź
jutro nie przyjdę


komentarze (3)
avatar Jakub Jan
jgomolkainteria.pl
2011-05-26, 14:47:30:
debiutant
Boże, te wasze spektakularne i mistyczne zakończenia.

avatar Marta Mozol - Jursza
adelajnatlen.pl
2011-05-26, 15:01:25:
profetyk
następnym razem proszę o tezę czy też orzeczenie.
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar chłopiec
sinisaaloo2.pl
2011-05-28, 14:00:59:
wędrowiec
"maj to zło. ci wszyscy naćpani wiosną młodzi ludzie i ich wrodzona skłonność do zrozumienia wszystkiego!"
;P

--
nadzieja to najsubtelniejsza forma buntu

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:3
ulubionych 2

w ulubionych u:
ala, chłopiec

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Adelajna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.