avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


26 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
ansa
mechanik liryczny
poezja
dodano:
8 listopada 2010, 01:36:39


za wcześnie

jednego dnia wszystkie drzwi zostały otwarte
wydawało się niemożliwe
w obcym miejscu czuć się tak bardzo u siebie

już miało nie być białych flag
ale dzień spowszedniał
znów świat nie dla mnie się kręci
nie rozumie nikt, albo ja, nie wiem
więc sam sobie wylewam słowa
i tonę

najprościej byłoby przejść na drugą stronę
znam wiele dróg
ale tych dłoni i tam nie znajdę

chciałbym uwolnić się
i móc nie chcieć nic
lecz dziś nie potrafię jeszcze myśleć
że kiedyś znów będę mógł
ułaskawić tę tęsknotę
za czymś co nie istnieje


komentarze (2)
avatar worek kości
2010-11-11, 16:35:55:
Who's the fella owns this shithole?
pan młody ma second thoughts
po ślubie i tęskni za swoją pierwszą, prawdziwą, licealną miłością z twarzą Marylin Monroe, która już nie istnieje.
--
bembergiem w berg

avatar ansa
2010-11-11, 22:42:12:
mechanik liryczny
prawie ;)
prawie wszystko na odwrót
dzięki za wgląd, pozdrawiam
--
tylko przyszłość jest jeszcze wolna od błędów

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:836
komentarzy:2
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

ansa
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.