avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


24 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Tomasz Kowalczyk
mechanik liryczny
poezja
dodano:
3 listopada 2010, 07:55:46


gdybyś został cieślą



ludzie doceniają tradycję
warsztat o rodzinnych korzeniach miałby wzięcie
wśród mieszkańców Galilei

żeby sprostać popytowi zatrudniłbyś uczniów
a w miejsce rozpadającej się szopy Józefa
postawiłbyś okazały tartak

z Libanu sprowadzałbyś cedrowe drewno na krzyże
cezar dobrze płaci więc zamówienia dla wojska
traktowałbyś priorytetowo

za zasługi dla utrwalania władzy
dostałbyś przepustkę do lokalu z napisem
tylko dla Rzymian

układ z Mateuszem mógłby zapewnić
dodatkowe zyski

po pracy oddałbyś co boskie Bogu
przywdziewając fartuszek faryzeusza
jako uczony w piśmie byłbyś mile widziany
nawet w szeregach przeciwników

gdybyś chciał zostać cieślą
nie ocalałbyś z rzezi niewiniątek


komentarze (8)
avatar Nuria
2010-11-03, 10:09:19:
...pokuszenie ciszy
Tomku, wszystko pieknie. POdoba mi się takie ujęcie tematu...ale mniej podoba mi się :"zatrudniłbyś,postawiłbyś,sprowadzałbyś,dostałbyś, oddałbyś...gdybyś.."...zasyczałam się strasznie. Nie można trochę inaczej?...chyba tak.
Pozdrawiam
--
"...pragnę tylko słowa na pokuszenie ciszy..." - Mithril

avatar AS...
AS4777wp.pl
2010-11-03, 11:03:19:
liryczny terrorysta
gdyby postanowił zostać cieślą nie byłoby rzezi niewiniątek:)
a tak serio - nie jestem w stanie przeczytać Twojego wiersza,
bo przy każdym wersie powracają moje własne gdybania i setki
pytań, na które nie ma odpowiedzi...
jak wyglądałby nasz świat, gdyby nie było Chrystusa?
słuchalibyśmy radia Zeus, czy radia Junona? stawialibyśmy
pomniki kolejnym faryzeuszom, czy powątpiewalibyśmy w istnienie
Zaratusztry? czczono by zmartwychwstałego Ozyrysa? bo przecież
podstawowe przesłanie Jezusa (o zmartwychwstaniu) nie było
w jego czasach niczym nowym...

inna grupa pytań dotyczy mnie samego: gdybym żył współcześnie
Chrystusowi - poszedłbym za nim, żeby wysłuchać jego nauk?
i gdzieś tam, w głębi sumienia odpowiadam sobie: nie...

dość dokładnie studiuję tamtą epokę i myślę, że czasami
potrafię się w nią wczuć, potrafię ją zrozumieć;
Jezus wcale nie był postacią cukierkową - jak się niektórym
wydaje - nieprawdobodobnie inteligentny: w dysputach nieraz
zapędzał w kozi róg mędrców i uczonych w piśmie, a na dodatek
pozwalał sobie na wredne uwagi, po których faryzeusze zapewne
zgrzytali zębami; kiedy pojąłem, na czym polegał błyskotliwy
zarzut o grobach pobielanych - uśmiałem się do łez...
zresztą nie tylko: wypowiedzi o ladacznicach i celnikach,
albo ta o trąbieniu na rogach ulic - musiała czcigodnych
przyprawiać o palpitacje, migrenę i bezsenność...
że o furiackiej likwidacji znakomitego marketu w świątyni
nie wspomnę...

a rzeź niewiniątek? trwa do dzisiaj; na świecie co pół sekundy
umiera z głodu dziecko i nikt nie kiwnie palcem, żeby chociaż
zmiejszyć tę liczbę;
ja zresztą też: właśnie pisząc ten komentarz palę sobie papieroska,
podziwiam własną hipokryzję i zastanawiam się ile dzieci mogłoby
przeżyć, gdyby na polu, na którym rośnie dla mnie tytoń
zasadzić zboże, ryż, albo kartofle...
likwidacja areałów obsadzonych chmielem, tytoniem, winogronami
- nie mówiąc o innych diabelstwach, topieniu zboża (żeby utrzymać
jego cenę) czy spalaniu zboża w ekologicznych autach na etanol
(w USA to już ok 30%) - rozwiązałaby problem wyżywienia milionów
umierających z głodu ludzi...
no i daleko nie szukać: w naszej kochanej d...kratycznej ojczyźnie
śmierć głodowa zbiera bardzo konkretne plony, tylko się o tym
nie mówi, bo
tak jak na całym świecie u nas też prawdziwym bogiem jest pieniądz,
a prawdziwą boginią wszechobecna hipokryzja; zawsze tak było
z tą różnicą, że dzisiaj Chrystus nie miałby żadnych szans, choć...

czasami - kiedy obserwuję bezinteresowną dobroć niektórych ludzi
- myślę sobie, że Jezus "nieoficjalnie" przychodził na ziemię
wiele razy i że ma tu swoich milczących uczniów, którzy rozumieją
że droga do Boga nie prowadzi przez akceptację którejś z religii
ale przez negację tego, co jest.

pozdrawiam Tomku.


avatar Tomasz Kowalczyk
eleavp.pl
2010-11-03, 11:40:33:
mechanik liryczny
Wiesz, Ireno, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem powtórzeń. Jednak w tym wierszu formy trybu przypuszczającego pojawiają się jak najbardziej celowo.
Jeszcze raz ukłon, ASie, za mądre Słowo.

Dziękuję i pozdrawiam

Tomek

avatar clio
justyna_szewczyk1978wp.pl
2010-11-03, 18:03:36:
gawrony szaleją ;)
dobry

pozdrawiam
--
Cisza jest przystanią zmęczonego słowa - Roman Mleczko

avatar Tomasz Kowalczyk
eleavp.pl
2010-11-03, 19:27:53:
mechanik liryczny
Z podziękowaniem, Clio!

avatar mihaly
2010-11-04, 00:47:15:
   
kilka poprawek - jeżeli chodzi o zapis, o korektę znaczeń. w sumie jest fajnie

takie to wypśtykane ogólnie, ale jakby nieco podkręcić, poprawić to ma szansę na lepszy standard
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar Tomasz Kowalczyk
eleavp.pl
2010-11-04, 06:51:06:
mechanik liryczny
Każdą konkretną uwagę przyjmę z wdzięcznością.

Pozdrawiam - Tomek

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-11-06, 11:31:20:
adiutant przy zlewie
Już kiedyś napisałem, że życie składa się z czasowników.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:793
komentarzy:8
ulubionych 2

w ulubionych u:
clio, MUFKA

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Tomasz Kowalczyk
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.