avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
jezabel
debiutant
poezja
dodano:
31 października 2010, 17:24:05


zmierzchem

bez odpowiedzi
wiją gniazda

uciszasz


kołyska ramion ciasna
nie pozwala rozkwitnąć
dłonią


otwórz proszę drzwi
wsiądę do byle jakiego


w pogoni za czerwonymi łunami
odnajdę Synaj i Tabor

z pyłu wykopię tablice
drobnym maczkiem
skrywają
dlaczego i jak


rannym podmuchem wrócę
z włosem z krzaka gorejącego


znowu spleciemy palce
zakiełkują gruszą
w ogrodzie
sikorki skrzydłami muskają uśmiech


komentarze (1)
avatar eminM
2010-11-02, 14:44:14:
debiutant
Mogę napisać: "byłem wściekły, bo nie mogłem otworzyć drzwi",
ale mogę również napisać: "zdrapywałem lakier i gryzłem klamkę".
Niby to samo, a jakże inaczej... Pisanie wprost zabija poezję.
Do poprawienia błąd ortograficzny w szóstym wersie.
Pozdrawiam.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:795
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

jezabel
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.