avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


18 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
zorianna
mechanik liryczny
poezja
dodano:
16 maja 2010, 09:18:23


wiosna trzeci raz pakuje jima


nocą pęczniały szafki, skrzypiały podłogi,
piętrzyły się koszule wyprane z zapachu
(natrętnie wracał, oknem, z rozmoczonej ziemi
tuż po deszczu). wrzucałam wsteczny. w wielkim łóżku
bywało wtedy śmiało, gorąco. zbyt szybko
rozpuszczała się ciemność. o trzeciej nad ranem

zawstydzały mnie palce, roztapiały kostki
przez cienką ściankę szklanki. bielały cichutko
jak jim. bezwzględne świty znosiły do brzegu
nieopierzone wiosny, urwane wpół szeptu
wiersze - w maju tak trudno napisać o maju
niedokończonym, wstawić kropkę, gdy zmierzch zatarł

linie i marginesy. do trzech razy sztuka
składania kartek, koszul. dopóki kasztany

nie przekwitną bez sensu


komentarze (20)
avatar Jerzy Arkadiusz Bielecki
2010-05-16, 11:57:17:
debiutant
Niby wszystko dobrze, sprawnie napisane... Jednak zawiłe, za bardzo skoncentrowane. Pozdrawiam.

avatar drobne
2010-05-16, 12:00:58:
tacze mają dziób
PW. Piękny.
Usuń jedno zbyt, bo zgrzyta.

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-05-16, 16:42:49:
mechanik liryczny
Jerzy arkadiuszu - może dlatego, że byłam bardzo skoncentrowana na tym, co piszę ;) dziękuję za wizytę

drobne - dzięki serdeczne :) masz rację - nieco zmieniłam...to świeża produkcja, być może jeszcze pójdzie "pod nóż"

avatar Nuria
2010-05-16, 19:48:31:
...pokuszenie ciszy
A ja biorę cały....z przyjemnością !
PW
--
"...pragnę tylko słowa na pokuszenie ciszy..." - Mithril

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-05-16, 20:13:47:
adiutant przy zlewie
PW
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-05-16, 20:41:59:
mechanik liryczny
Nurio - cała przyjemność po mojej stronie

MUFKO - dziękuję pięknie

:)

avatar LadyC
2010-05-16, 22:07:29:
nighty night
Tak, z przyjemnością
:)
--
to co niepoznane jest tylko kwestią czasu

avatar amk
2010-05-17, 04:25:28:
antracyt
PW
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-05-17, 09:34:41:
mechanik liryczny
valerio, LadyC, amk - dziękuję serdecznie i pozdrawiam ciepło :)

avatar meandra7
2010-05-17, 13:12:27:
wędrowiec
piękny wiersz. miło Cię widzieć.
PW
pozdrawiam ciepło :))

avatar fobia
2010-05-17, 16:32:06:
debiutant
Wiersz ze specyficznym klimatem... piękny!

Pozdrawiam :)
--
(…) i słowa - rozkołysane rytmem wielkiej wody plotą się w wiersze mokre bardzo słono biegną poprzez twarz (H. Poświatowska)

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-05-17, 17:20:59:
mechanik liryczny
mea - podziękowania i uściski i szeroki uśmiech :)

fobia - dziękuję za wizytę i miłe słowa

pozdrawiam

avatar clio
justyna_szewczyk1978wp.pl
2010-05-17, 17:57:24:
gawrony szaleją ;)
PW Zorianno pozdrawiam :)
--
Cisza jest przystanią zmęczonego słowa - Roman Mleczko

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-05-17, 18:00:57:
mechanik liryczny
Clio - buźka i dziękuję pięknie

avatar Veles
2010-06-28, 13:22:51:
każdy inny wszyscy różni :c
okazuje się, że nawet na jl raz na rok pojawia się dobry tekst
--

avatar małgorzataa
2010-07-04, 16:02:52:
mechanik liryczny
bardzo interesujący wiersz-czytałam kilka razy i w rezultacie wpisałam Cie do ulubionych autorów by znów nie przeoczyć Twojego wiersza:)

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-07-09, 13:45:00:
mechanik liryczny
Veles - bardzo dziękuję, ale chyba z tym "raz na rok" trochę przesadzasz :)

Małgorzato - bardzo mi miło

Pozdrawiam serdecznie :)

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-07-13, 10:15:22:
mechanik liryczny
i wersja w innym "układzie graficznym" i z niewielką kosmetyczną zmianą w pierwszej strofie - nie wiem jeszcze, którą ostatecznie zostawić :)



pojechał bez walizek (zakwitły kasztany)
zabrał cudze zdrowaśki w nieruchomych palcach.
dziwnie pęczniały szafki, skrzypiały podłogi,
piętrzyły się koszule wyprane z zapachu

(natrętnie wracał, oknem, z rozmoczonej ziemi
tuż po deszczu). wrzucałam wsteczny. w wielkim łóżku
bywało wtedy śmiało, gorąco. zbyt szybko
rozpuszczała się ciemność. o trzeciej nad ranem

zawstydzały mnie palce, roztapiały kostki
przez cienką ściankę szklanki. bielały cichutko
jak jim. bezwzględne świty znosiły do brzegu
nieopierzone wiosny, urwane wpół szeptu

wiersze - w maju tak trudno napisać o maju
niedokończonym, wstawić kropkę, gdy zmierzch zatarł
linie i marginesy. do trzech razy sztuka
składania kartek, koszul. dopóki kasztany

nie przekwitną bez sensu

avatar Robert
2010-07-21, 17:57:03:
mechatroeta
w maju tak trudno napisać o maju

avatar zorianna
zoriannainteria.eu
2010-07-23, 21:09:58:
mechanik liryczny
dziękuję Robercie/charakterystyczny :) pozdrawiam

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:794
komentarzy:20
ulubionych 9

w ulubionych u:
tacza, Nuria, MUFKA, valeria, LadyC, amk, meandra7, clio, charakterystyczny nick

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

zorianna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.