avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


24 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
(annabell) julia jaz
mechanik liryczny
poezja
dodano:
4 maja 2010, 17:17:08


WESTA MARTENICA

Wdech, wydech, ostrożny. Tkwią w rytmie
tlące miejsca, prowokacja dla tlenu;

złe jest, walczy o ciepło,
gołymi rękami w popiół, prawie zgasło.
Klęczy przed paleniskiem; przy najmniejszej próbie
oczyszczenia do wewnątrz, wszędzie fruwa sadza.
Złe jest, rozrywa krąg.

A ja mu opowiadam, jak robiłam lalki,
razem z siostrą, mądrzejszą
o długie cztery lata.

Brało się patyki, tak na grubość kciuka,
składało je na krzyż, ten krótszy to ręce,
wiązane w czar, na szczęście. Kolorowa nić.
Czułość w kilku szmatkach, gdy nie stać na więcej,
drewno pod sukienką, żeby mniej bolało;
lepiej było trzymać, w ryzach, za ten kij.

Kilkanaście lat - osad. Coś, co samo wraca,
stając w gardle, utrudnia dostęp do powietrza.
Na zawsze zostaję przy otwartych oknach.
Wieczorami z nawyku jeszcze gaśnie. W tle
protest. Więcej lalek, drewna.


komentarze (4)
avatar meandra7
2010-05-04, 17:33:55:
wędrowiec
czy w ostatniej strofie/trzecim nie powinno być:
"na zawsze zostajE"?
bardzo dobry wiersz. świetnie poprowadzony i ta 'Martenica' w tytule, genialna.
pozdrawiam :))

avatar Altertego
2010-05-04, 17:36:18:
telefon z banana
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
pw
"Brało się patyki, tak na grubość kciuka,
składało je na krzyż, ten krótszy to ręce,
wiązane w czar, na szczęście. Kolorowa nić." te szczegóły dla mnie są zbędne.
--
http://www.youtube.com/watch?v=KZw_KaXAqO4

avatar LadyC
2010-05-04, 20:40:16:
nighty night
Robi wrażenie.
Pozdrawiam :)
--
to co niepoznane jest tylko kwestią czasu

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2010-05-05, 11:28:05:
Epoka łupanego słowa
skąd taki tytuł?
- pytam jako czytelnik, nie krytyk...
zakończenie, "więcej lalek, drewna" w kontekście obrzędu ropalania ognia tworzy tak szeroki margines interpretacyjny, że właściwie - wszystko można sobie tu podłożyć, a jak wszystko, to można się zgubić - więc następuje czytelniczy pat - nie wiadomo, co z tym zrobić...
J.S
--
j-so

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:4
ulubionych 5

w ulubionych u:
meandra7, Altertego, szakal, amk, MUFKA

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

annabell julia jaz
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.