avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


19 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Barbara Mazurkiewicz
mechanik liryczny
poezja
dodano:
31 marca 2010, 17:02:08


Za szpitalnym oknem

– bezczas. Usypuje się ziemia, kiedy próbuję
zdjąć horyzont. Myśli, które rzeźbiły sklepienie
spadają teraz z piątego pietra.

Tutaj odkrywam prawdy nieludzkich snów.
Więc nie oskarżaj mnie, że rzadko miewam serce
- nawet nie pamiętam gdzie je zapodziałam.

Wypalam się inskrypcją suchych traw
- proporcjonalnie do przebudzeń. Dorastam
do zamyśleń gdy zza dziurawych dłoni
umyka niejedna modlitwa.

Paradoksem życie uchodzi

BaMa

Przemyśl, w marcu 2010


komentarze (8)
avatar andrew
..........................
2010-03-31, 17:54:20:
Sabbath Bloody Sabbath
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
W swoim życiu i ja zaliczyłem pobyt w szpitalu.
Zdaję sobie sprawę z panujących tam zwyczajów, zapachów - tak to bardzo istotne, a przede wszystkim z ludzkich myśli i wiary w Boga i modlitwy.
Właśnie "umyka niejedna modlitwa".

Są takie chwile, w życiu człowieka. które powodują, że dostajemy jakby drugie życie, drugą szansę.
Gdy za komuny wychodziłem z armii i również gdy opuszczałem szpital, to
cisnęły się na usta tylko te słowa: " do domu, do domu".
Pozdrawiam Cię serdecznie Basiu, życząc dużo zdrowia.

Super wiersz.
PW

--
july54

avatar AS...
AS4777wp.pl
2010-03-31, 20:05:49:
liryczny terrorysta
PW

avatar Barbara Mazurkiewicz
............
2010-03-31, 21:53:56:
mechanik liryczny
Dziękuję Kochani...za te ciche głosy również :))
serdecznie pozdrawiam
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar wiga
2010-03-31, 22:05:03:
debiutant
Zamyśliłam się nad Twoim wierszem. Zamyślam sie zresztą nieustannie.A serce Twoje przecież dokładnie słyszę jak bije. Trzymam kciuki, choć mam dziurawe ręce.Pozdrawiam.

avatar amk
2010-04-01, 09:00:34:
antracyt
Przemyślałem!
Paradoksalnie, ze służbowego okna widzę okna piątego piętra... mieści się tam PZP ;)
PW

(nawet nie pamiętam, gdzie zawieruszyłam)

PS. Przepraszam Autorkę za te dyrdymały!
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

avatar Barbara Mazurkiewicz
............
2010-04-01, 21:07:26:
mechanik liryczny
Bardzo, bardzo dziękuję, pozdrawiam :))
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar ala
2010-04-02, 16:28:37:
mechanik liryczny
"kiedy próbuję zdjąć horyzont" - bardzo :)
Pozdrawiam

avatar Barbara Mazurkiewicz
............
2010-04-02, 19:18:49:
mechanik liryczny
Dziękuję Alusiu :))**
--
http://e-literaci.pl/news.php

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:794
komentarzy:8
ulubionych 9

w ulubionych u:
andrew, AS..., marta raczyńska-kruk, MUFKA, clio, meandra7, wiga, amk, ala

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Barbara Mazurkiewicz
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.