avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


12 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Rafał Bielański
bar szemrawka
poezja
dodano:
12 marca 2010, 13:28:52


kołysanka jałowych dzieci

opowiem ci o babce, której nie znałeś
wychudzonej, wyblakłej i szarej
pracowała w dolinie duszności
w przydrożnej rozlewni trucizn

boisz się to dobrze, czuć płytki oddech
nie zaśniesz dopóki nie skończę

babka miała zwyczaj wrzucania listów
pomiędzy żebra starego listonosza
garbił się potem i kaszlał, wypluwał
łzy na chodnik

nocami chodziła po lasach
odpalała fajkę od świateł księżyca
gdzieś na polanach i uroczyskach
miała hodowlę sztucznych cieni
plotła koszyki z sowich gniazd
nigdy nie spała i nie mówiła
żyła dłużej niż ojciec i ja

opowiem ci szeptem
dlaczego tu jesteś
obiecaj że nikt się
nie dowie


komentarze (14)
avatar Gabriela
2010-03-12, 13:32:21:
mechanik liryczny
taka trochę straszna.
Po niej słodkich snów nie działa :)

avatar meandra7
2010-03-12, 13:39:32:
wędrowiec
no no mistrzowsko pojechałeś. kapitalny wiersz. należy się PW.

buziaxy :))

avatar ala
2010-03-12, 14:00:35:
mechanik liryczny
PW - pozdrawiam - opowiadaj

avatar Robin Son
jansolverizon.net
2010-03-12, 14:08:08:
mechanik liryczny
a to jest swietny wiersz

avatar ★BaMa★
............
2010-03-12, 15:01:40:
mechanik liryczny
Interesuje mnie puenta :))
pozdrawiam
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar AS...
AS4777wp.pl
2010-03-12, 15:29:59:
liryczny terrorysta
nie Rafałowy, ale świetny:)
PW

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-03-12, 19:22:15:
adiutant przy zlewie
Dobry. Czwarta strofoida odstaje; wyłamuje się z przyjętej konwencji.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar zlewkrwi
2010-03-12, 21:19:13:
neutrino taonowe
czy ja wiem, klimat jakiś jest, ale nie przekonuje mnie do końca
pierwsza powinna mnie chyba jakoś lepiej nastraszyć skoro zaraz w drugiej slysze "boisz sie i t d", a tu nic. opis zaczął się klimatycznie ale łagodnie jak dla mnie, samo okreslenie rozlewnia trucizn nie robi na mnie aż takiego wrażenia :), w ogole pierwsza strofa wywołuje we mnie raczej litość niż strach, więc owo 'boisz sie, to dobrze, (wlasnie - czy pomiędzy tym nie powinno być przecinka?) i t d odbieram jako pragnienie wywołania dość sztucznego efektu :) ogolnie czyta się dość przyjemnie, ale za skórę nie załazi. pozdrawiam!
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar mihaly
2010-03-13, 15:11:50:
   
przeciętny dobry wiersz i tyle. nie wiem po co tyle piania i zachwytu, ale zapewne jest to związane z niskim ostatnio poziomem na JL. pozdrawiam
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar małgorzataa
2010-03-13, 20:29:18:
mechanik liryczny
jak dla mnie to masz wzloty i pikowania:)-ten wiersz mnie zatrzymał bo bardzo dobry, jak na moje oczekiwania.

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-03-14, 00:29:32:
adiutant przy zlewie
Oj, Mihaly, bzdurzysz.
Kiedyś do PW trafiały arcydzieła:
http://jest-lirycznie.art.pl/wiersz.php?id=431
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar Rafał Bielański
enteewp.pl
2010-03-15, 08:28:11:
bar szemrawka
Nie uważam aby poziom spadał. Może następuję pewna wymiana nurtów ale czy to oznacza od razu spadek jakości. Może to my inaczej czytamy a może to przedwiosenna zapaść. Ch... wie... ale nie powie... jak to ch...

Bądźcie zdrowi Kuzynki i Kuzyni.
--
bosforczycy kładą maty lniane - pobrudzę im, mam gencjanę

avatar Dawid D.
2012-09-16, 18:46:31:
mechanik liryczny
żadnego mistrzostwa tu nie czytam. nie jest to klimat wiersza, jak i brakuje konsekwencji puencie - ogólnie słaba. przeczytałem kilka razy, ale nie pokazał mi nic. a ten sztuczny zachwyt i pianie to lanie wody - żenada

pozdrawiam
--
Bez krytyki nie ma prawa istnieć nasza dusza, ona zawsze otworzy oczy a na końcu usta. Dawid D.

avatar Anhelli
2012-09-26, 17:23:55:
debiutant
Nie w moim stylu, więc subiektywnie mi się nie podoba jakoś bardzo. Takie opowiadanie bardziej niż wiersz. Początek zapowiada jakiś realizm o zabarwieniu lewicującym, a potem nagle bajka - nocne spacery lasem, księżyc, gniazda, prawie jak nad Świtezią. Chyba brakuje jakiegoś solidnego spoidła między tymi strofami, bo listonosz takiej roli nie spełnia. Podoba mi się: tytuł i to szeptanie. Przy czytaniu spokojnym, ściszonym głosem utwór nieoczekiwanie sporo zyskuje.
--
"I życie moje staje się życiem poety. Czy można wymyślić coś bardziej niefortunnego?" S.A.Kierkegaard ("Albo-albo")

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:793
komentarzy:14
ulubionych 9

w ulubionych u:
meandra7, ala, Robin Son, Frances F., AS..., MUFKA, Katarzyna Kowalewska, amk, tt

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Rafa Biela ski
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.