avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


26 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
andrew
Sabbath Bloody Sabbath
poezja
dodano:
7 marca 2010, 16:05:05


Przestrzeń

Brukowana ulica w nieznanym mieście,
uśmiechnięty dorożkarz w kolejowym płaszczu.
Na bocznicy dawno zastygły parowóz,
a na peronie cień.

Słychać odgłosy bitwy,
Eddie Calvert na trąbce gra.

Dzikie konie, znów te dzikie konie na polanie,
za oknem droga na wschód - do pogranicza.

Słomiany kapelusz wciąż zerka
na zmurszałą ławeczkę.
Nie wiem po co dobijam się
do osieroconego siedliska.

Ciebie wołam.
Wstawaj, dziś jest ten dzień.


komentarze (3)
avatar ★BaMa★
...இڿڰۣ- ...
2010-03-07, 16:06:30:
mechanik liryczny
O, jak miło Cię czytać na JL :))
Wiersz robi wrażenie, ile razy by nie czytał.
PW
Pozdrawiam
--
http://e-literaci.pl/news.php

avatar mihaly
2010-03-08, 19:45:29:
   
parę klimatycznych symboli, trochę sentymentu, gdzieś w tle jakaś tęsknota, ale taka mobilizująca, może cierpliwa. ogólnie pozytywny odbiór
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar andrew
..........................
2010-03-11, 06:03:08:
Sabbath Bloody Sabbath
Bama - dzięki bardzo:))
mihaly również.
Pozdrawiam.
--
july54

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:830
komentarzy:3
ulubionych 1

w ulubionych u:
Barbara Mazurkiewicz

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

andrew
          lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.