 |
sterany mechanik liryczny |
poezja |
dodano: | | 9 lutego 2010, 15:52:00 |
czarne nie w kij dmuchał
reisefieber
czas spakować siebie
na kilku kartkach rozrzucić
bez zwrotnego adresu
podpisu i znaków szczególnych
poza jednym
byłem tylko przez chwilę
pociągi nie zatrzymują się na każde żądanie
kiedy poznasz niepokój
powstrzymasz się
odgarniesz na bok
spokojnym gestem
zrobisz jeszcze jeden krok
tak jest łatwiej zapomnieć
twarze i przeszłość
drobne przyzwyczajenia w zamęcie
są jak znaki, rozrzucone ślady
po których rozpoznaję
którędy mogę wrócić
w pokoju hotelowym, jednym z wielu
stała lampa taka jak u ciebie
w nocy sprowadziła sny
spakowałem się o świcie
poszukałem innego hotelu
gdzie mróz szyby ziębi z obu stron
grzejniki oszalały, herbata staje dęba
zaczynam wierzyć w wilkołaki
i ujemny wpływ księżyca
|
|
|