avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
kornelius kornel
mechanik liryczny
poezja
dodano:
7 lutego 2010, 12:23:30


Dezerter

dezerter,

wykop. zapuszczałem korzenie na jałowej,
chrzcząc każdy milimetr, nadając imiona metrom.
zamieszkaliśmy tę ziemię. zapomnianą przez boga,
zasadzkę na światło.

żelazny krucyfiks. na piersi. na drogę. od matki,
grawerowany zagubionym tropem kuzynki Margot.
keizer-cięcie, w imię drugiej - pierwszą nogę urwało.

pamiętam obrazki z wnętrz zwierzęcych galerii.
w połowie Hansa, widać lekcję anatomii z Rijksmuseum.
biegliśmy przez de Dam - zielone gryfy na atrament.

padł wystrzał i ciało anonimowej brunetki z latoroślą.
dwa kolorowe wachlarze z chińskiej przypowieści.
zamknięte, na tę jedną chwilę, w pozie lotosu.

jakby zatrzymani w ruchu, łapali kule jak motyle.
i nikt się nie obrócił i nic nie było czekaniem.
puszczali z rąk szale, torebki i listy z zakupami.

twarz - mozaika, chodnik - granat,

bez zawleczki.




komentarze (3)
avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-02-07, 21:52:52:
adiutant przy zlewie
Jest incipit, po co powtarzać?

wykop. zapuszczałem korzenie na jałowej
ziemi, chrzcząc każdy milimetr, nadając imiona
metrom. zamieszkaliśmy tan ugór
zapomniany przez boga, zasadzkę na światło.

żelazny krucyfiks na piersi, na drogę, od matki,
grawerowany zagubionym tropem kuzynki Margot.
keizer-cięcie; w imię drugiej - pierwszą nogę urwało.

pamiętam obrazki z wnętrz zwierzęcych galerii.
w połowie Hansa widać lekcję anatomii z Rijksmuseum.
biegliśmy przez de Dam - zielone gryfy na atrament.

padł wystrzał i ciało anonimowej brunetki z latoroślą.
dwa kolorowe wachlarze z chińskiej przypowieści,
zamknięte, na tę jedną chwilę, w pozie lotosu.

nagle zatrzymani w ruchu; łapali kule jak motyle.
i nikt się nie obrócił i nic nie było czekaniem.
puszczali z rąk szale, torebki i listy z zakupami.

twarz - mozaika, chodnik - granat

bez zawleczki.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar kornelius kornel
kornelius10wp.pl
2010-02-08, 04:40:55:
mechanik liryczny
M - "dezereter bez zawleczki" - to integralna czesc wiersza - brak kursywy udaremnil przeslanie - dzieki za zagladniecie

avatar Rafał Bielański
enteewp.pl
2010-02-08, 14:15:58:
bar szemrawka
Utwór kapitalny. Odczuwam dynamikę obrazu, skrzętnie dobrane słowa. Wkerwia mnie jeno ta bezsensowna interpunkcja, po cholerę... (?) Wiersz i tak krystalizuje się w ciekawej, spójnej kompozycji więc po co dodatkowe przystanki z kropek, przecinków... ?

Korn-Korn - dobre dzieło :)
--
bosforczycy kładą maty lniane - pobrudzę im, mam gencjanę

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:3
ulubionych 3

w ulubionych u:
MUFKA, AS..., Rafał Bielański

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

kornelius kornel
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.