avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


36 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Marek Kasperski
debiutant
poezja
dodano:
15 stycznia 2010, 08:24:36


Czas Apokalipsy

Wojtkowi, Kasi, Mateuszowi





Niewygodne słowa więdną,

oczy plamią cudze usta,

atramentem spływa cała,

śnieżnobiała suknia pusta.



Cierń rozrywa strzępy krwawe,

niesłyszalny krzyk zamiera,

został tylko cień na ścianie

i nadzieja, której nie ma.



Nadszedł czas Apokalipsy,

konie pędzą na stracenie,

na ich grzbietach piękne dzieci,

a z pod kopyt, bryzg - sumienie.



Nie powstrzyma jeźdźców dzikich

żadna siła ani wiara,

spłoną w ogniu nienawiści

jak wyschnięta w stepie trawa.







06.05.2008 r.


komentarze (3)
avatar mihaly
2010-01-15, 10:42:54:
   
cztery strofy apokalipsy żadnego wrażenia nie zrobiły
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar .:
2010-01-15, 11:28:15:
,
Cały worek rekwizytów starych jak świat: krwawienia, usta, słowa, oczy, cienie, krzyki, nadzieje.

Jedynie oryginalny pozostał ATRAMENT.

Nie wiem, czy obdarowani wierszem będą ucieszeni, bo samo APOKAPIPTO to coś miłego?

Czytaj dużo, potem pisz.

:)

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2010-01-15, 13:44:36:
Epoka łupanego słowa
DOBRE DO ZAŚPIEWANIA - GORSZE DO CZYTANIA;
ale to norma -
J.S
--
j-so

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:822
komentarzy:3
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Marek Kasperski
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.