avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


23 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
marcin rajski
mechanik liryczny
poezja
dodano:
2 stycznia 2010, 21:07:58


noce żywych trupów

zanim niemartwi wstaną
gleba się spulchnia
granity, marmury pękają
warto rozejrzeć się po cmentarzach
schować na czas
w najwyższym budynku okolicy
niech inni wkładają palce do budki

jest nas więcej ale
z każdym szturmem topniejemy
zasilamy szeregi przeciwnika
zaczynają się układy
ilu, kogo darować
za kolejny dzień zwłoki?
można przejść na drugą stronę,
oferując prokurę,
za obietnicę bycia zjedzonym
ostatnim

już broni się ledwie garstka
na najwyższym piętrze warowni
trupy cisną się wszystkimi dziurami
wiem, że koniec
że nastąpi, wiedziałem odkąd
stąpałem po niepewnym gruncie nekropolii


komentarze (11)
avatar ::: Judzia :::
2010-01-02, 21:13:04:
Mało zdolna szansonistka
no po takich komentarzach to ja myślałam że jak coś zaprezentujesz, będzie to co najmniej jak wystrzał z kałacha a tu prosze marny kapiszonek....
--
Taka jest moja koncepcja, tak ja to widzę.

avatar marcin rajski
2010-01-02, 21:36:00:
mechanik liryczny
a to już ktoś użył tego porównania
widać nie tylko wiersze masz mało oryginalne

avatar Robin Son
jansolverizon.net
2010-01-02, 21:48:54:
mechanik liryczny
ten wiersz to typowy przyklad kiepskiej poezji "meskiej"--chodzi o to by stanelo i trysnelo, a jest flak!

avatar marcin rajski
2010-01-02, 21:57:24:
mechanik liryczny
czyżby to był zmasowany atak ciepłych kluch?

avatar Ranny Julek
2010-01-02, 22:28:33:
jesteśmy złudzeni
To trochę przepisany wiersz Barańczaka "Święto zmarłych" - nie, nie zarzucam plagiatu, to takie skojarzenie, które zresztą tekst paroma motywami podsyca. Abstrahując od tekstu Barańczaka, pomysł jest dobry, wykonanie trochę siadło przez przegadanie i nadmierną "romantyczność" (nie tylko w sensie stylu i motywów epoki, ale i wymowy).

avatar marcin rajski
2010-01-02, 22:35:09:
mechanik liryczny
nie czytałem tego wiersza Barańczaka, w ogóle nie wiem, czy jakikolwiek przeczytałem
wersja ostateczna brzmi tak

zanim niemartwi wstaną
gleba się spulchnia
granity, marmury pękają
warto rozejrzeć się po cmentarzach
schować na czas
w najwyższym budynku okolicy
niech inni wkładają palce do budki

jest nas więcej ale
z każdym szturmem topniejemy
zasilamy szeregi przeciwnika
zaczynają się układy
ilu, kogo darować za kolejny dzień
zwłoki?
można przejść na drugą stronę,
oferując prokurę,
za obietnicę bycia zjedzonym
ostatnim

już broni się ledwie garstka
na najwyższym piętrze warowni
trupy cisną się wszystkimi dziurami
wiem, że koniec
że nastąpi, wiedziałem odkąd
stąpałem po niepewnym gruncie nekropolii

kurczowo trzymam się życia

avatar caroll
karolinag4op.pl
2010-01-02, 22:43:59:
nogogłaszczki
zmyślne i przewrotne , układa się w kilka interpretacji. Okrojona wersja smakuje lepiej
--
http://www.youtube.com/watch?v=1TwqE2X55Wg

avatar Ranny Julek
2010-01-02, 22:45:24:
jesteśmy złudzeni
Wiersz można edytować, jeśli wejdziesz w swój profil, potem w wiersze i klikniesz edytuj, nie musisz wklejać poprawionych wersji w komentarzach.

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-01-02, 23:06:19:
adiutant przy zlewie
W reporterskim stylu - to dobrze.
Bez swady i z nadmierną egzaltacją - to niedobrze.
Prokurę za skórę?
W końcówce interpunkcja pokłóciła się z syntaktyką - w efekcie obserwujemy dwa trupy; prawdziwie nieżywe.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar mihaly
2010-01-03, 18:18:03:
   
podoba mi się pomysł. druga strofa sprawie dobre wrażenie. ciut mniej patetyzmu i "gadania". no i tytuł. trochę zbyt dosłowny i jakby nieco przerysowany z amerykańskiej popkultury:D
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar worek kości
2010-01-04, 01:46:18:
Who's the fella owns this shithole?
nie przeczytałem bo intuicyjnie czułem, że fatalne. tak fatalne, że naplułbym na to, gdyby nie szkoda mi było monitora. o boże, aż mi słabo. następnym razem użyj innego alfabetu, nie wiem, chyba już nie zasnę. no ładnie
--
bembergiem w berg

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:792
komentarzy:11
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

marcin rajski
          lista utworów          

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.