avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2099)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


24 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Sommeil
Libera me
poezja
dodano:
12 grudnia 2009, 02:07:11


Portret kobiety na tle miasta

„I jeśli kiedyś sama/ zapłacze nocą/
nie wchodź do jej pokoju/
już ja/ będę przy niej”


Urbankowski Bohdan


kochanko moja, następczyni
siostro w łożu, teraz kiedy mnie nie ma
nie myśl że ty go lepiej zrozumiesz
że pojmiesz gesty obejmiesz drżenia
że uda ci się poruszyć
otworzyć to co otwarte

patrz tu za rogiem była noc pospieszna
to nic że opiera cię o inną cegłę
że dzisiaj pójdziecie w innym kierunku
w końcu wejdziecie w tę samą ulicę
ja byłam kiedy on tu zamieszkał
schodziłam parki, wytyczyłam drogi
jestem we wszystkich porach tego miasta
i wszystkie z nim przeszłam miesiące

mój manekinie i kopio mojej czułości
kiedy wracając do domu
zaczekasz na niego
myśląc, że jesteś bardziej
naga niż byłaś mu kiedykolwiek
on zapamięta ten dywan
i uda, smak poświęcenia
wiedz że ja byłam dla niego
już kiedyś tym głodem, że po mnie
zna sytość, po mnie pragnienie
że już mu szeptałam do ucha
tę psią wierność, a on pamięta
wie teraz do czego ma dążyć
a kiedy opadniesz na niego
w ostatnim wydechu
on jakby obie nas
miał już wtedy na sobie

więc zrozum dlaczego jestem spokojna
najdroższa moja, kochana moja
kiedy w bliskości spojrzycie z wysoka
lub z jakiegoś brzegu obejmiecie wzrokiem
w tym mieście gdzieś będzie na pewno
dach lub mocne drzewo, w którym mnie dojrzy
przypomni i zamknie oczy, żeby nadal pamiętać


komentarze (20)
avatar MaxKursault
2009-12-12, 02:17:42:
not with a bang but a whimper
Jakby to powiedzieć...
http://www.youtube.com/watch?v=LNafWbdriW0


avatar Sommeil
camenao2.pl
2009-12-12, 02:25:37:
Libera me
No ale że co? Ładny link, ładny, ale ja oczy mam brązowe, więc może coś do tekstu?
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

avatar MaxKursault
2009-12-12, 02:30:04:
not with a bang but a whimper
To była zagrywka na określony efekt.
Tak naprawdę chodziło o to:
http://www.youtube.com/watch?v=ZPrIulnAblk

avatar Sommeil
camenao2.pl
2009-12-12, 02:39:01:
Libera me
W sumie nie zgadzam się co do Twoich uwag o wersyfikacji, w swoim konstruktywnym komentarzu słabo rozwinąłeś też problem interpretacji trzeciej strofy, ale dzieki za przeczytanie anyway :)
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

avatar MaxKursault
2009-12-12, 02:43:24:
not with a bang but a whimper
No znam wiersz Urbankowskiego niemalże na pamięć. Jeśli nie zwracam uwag technicznych, a jeno Ci muzyczkę puszczam, to znaczy jedynie tyle, że występuje tu pewna doza akceptacji co do prowadzenia tematu.

avatar Marta Mozol (Adelajna)
adelajnatlen.pl
2009-12-12, 10:31:04:
profetyk
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Podoba mi się drugi segment. W pozostałych są ciekawe metafory, ale coś sie zaburza.Nie ma według mnie odpowiedniej płynności. Ciekawe jest to, że podmiot liryczny ma takie skrajne uczucia do "tej drugiej" - "siostro" ale "kopio, manekinie". Długi segment trzeci jest całkiem ciekawy, ale mam wrażenie, jakby z innego wiersza.

"on jakby obie nas
miał już wtedy na sobie." To mi się podoba.

Ogólnie wiersz do wygładzenia, wypolerowania, uspójnienia.

Jest ciekawy, chyba dość trudny, bo musiałam go czytać kilka razy.
Bardzo podoba mi się tytuł. I chyba bardzo pasuje.
--
I to jest cała prawda, nieprawda, i innej prawdy nie ma! Amen

avatar Sommeil
camenao2.pl
2009-12-12, 12:57:58:
Libera me
No ja wiem, Marta, wiem, że on jest niedoszlifowany, bo jest świeżutki jeszcze przeokropnie. Ale uznałam, że posłucham uwag i wtedy przerobię. Więc mów do mnie, mów, co Twoim zdaniem jest nie halo :]

I dziękuję za komentarz.
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

avatar Ranny Julek
2009-12-12, 16:42:35:
jesteśmy złudzeni
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
No to z grubej rury poleciałaś. Postaram się jednak pominąć fakt, że to klimat i stylistyka, w jakiej dotychczas Cię nie było, bo rozumiem, że to częściowa przynajmniej stylizacja. Mimo to drażnią niektóre sformułowania ("łoże"? kto dzisiaj tak mówi?), drażni też interpunkcja niekonsekwentna, zwłaszcza te przecinki na końcach wersów - wersyfikacja sama w sobie jest "uprzecinkowieniem" wiersza, więc w większości dodawanie przecinków jest tu zbędne, dlatego ograniczyłbym się do tych wewnątrz wersów i kropek, ale to tylko taka moja sugestia.
Wiersz w takim tonie, w jakim tu go można przeczytać, wpasowuje się w - powiedzmy - "tradycję" pisania na temat żon, matek i kochanek, trójkątów itp. Czy wnosi coś nowego? Chyba nie. Czy jest ładnie napisany? Tak. Jest parę bon motów nieco kontrastujących z burzącymi rytm i nastrój sformułowaniami, które muszą zszywać tekst gramatyką. I gramatyka jest też problemem, jeśli się chce wiersz w takiej stylistyce napisać. Zaimki, zaimki, zaimki ("nie myśl że ty go lepiej zrozumiesz") jakoś prześwitują. No i w dwuwersie przywołanym przez Martę "on jakby obie nas miał już wtedy na sobie" trochę śmieszy (?) ten wewnętrzny rym.

Mógłbym tak jeszcze długo, ale mi się nie chce. Mam mieszane uczucia, muszę się oswoić.

avatar MaxKursault
2009-12-12, 17:22:32:
not with a bang but a whimper
I czytam i czytam. I to jest mocne i prawdziwe i gorzkie. Wierzę w to co powiedziano. I koresponduje z pierwowzorem.

avatar Sommeil
camenao2.pl
2009-12-12, 17:39:43:
Libera me
No nad łożem trzeba pomyśleć. Z interpunkcją masz świętą rację, usunięta (to była zupełnie niepotrzebna pozostałość z mojej codziennej stylistyki).

Jak można NIE wpasować się w stylistykę pisania o matkach żonach i kochankach, kiedy się o nich pisze? Tak właściwie to nie wiem jakby ta stylistyka miała wyglądać, nie umiem se wyobrazić. Jak? Natomiast od dobrych paru lat nie czytałam wiersza, który wniósłby "coś nowego", więc nie mam też ambicji żeby o to walczyć :]

Zaimki postaram się zmniejszyć, to zdaje się jakaś moja słabość, bo już któryś raz ktoś mi wypomina. Ej a rymu w tym dwuwersie to ja nie widzę, nie wiem czy coś jest ze mną nie tak.

Podsumowując to rzeczywiście nie jest tekst jakie zwykłam pisać, no ale to co - taki warsztacik. Teraz trzeba poprzycinać. Dzięki, Jaroń.

Max, cieszę się, że trafia. Dzięki.
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

avatar Klara Space
klara.spacetlen.pl
2009-12-12, 21:00:50:
mechanik liryczny
łał

avatar zlewkrwi
2009-12-13, 20:24:09:
neutrino taonowe
raczej na nie, z róznych powodow. po pierwsze przez 'natchniony' styl prześwitują zbyt proste wyrazenia: schodzilam parki, oprze cię o inną ceglę, albo wyświechtane: pory miasta, on zapamięta uda, dywan smak poświęcenia - no to wszystko na nie.

po drugie: nie podoba mi się, że peelka próbuje oszukać swój spokój, gdyby była naprawdę spokojna, nie potrzebowałaby się podpierać tymi wszystkimi wspomnieniami sycenia czyjegoś głodu, ale zwyczajnie podzieliłaby się tym kogo kochała :) tymczasem peelka mówi do drugiej kobiety kochana moja" a nie życzy jej zbyt dobrze, wręcz próbując uspokoić sama siebie niepokoi tę drugą. więc to jest nieszczere. tzwłaszcza że jest spokojna tylko dlatego że wie że on będzie myślał o peelce, gdzie nie spojrzy zobaczy peelkę. tymczasem miasto żyje dalej, własnym życiem, cegły pokrywają się kurzem i wyrastają nowe drzewa i nowe domy ;) więc oby się peelka nie zdziwiła he he a spokój budowała na czymś innym, choćby na pewności że przecież była kochana przez kogoś, taki prawdziwy spokój który pozwoli jej szczerze powiedzieć do drugiej kobiety "moja kochana". no ja się tu nie nabieram, to takie dość teatralny gest, mówiący, proszę, poczęstuj się resztkami, moja kochana he he - a więc niedojrzałe z mojego punktu widzenia - choć udające dojrzałość ;)
jest jednak coś co mi się podoba: sam pomysł ujęcia tematu, zawarty już w tytule.
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar mihaly
2009-12-13, 22:23:31:
   
oryginał za to cudownie wyświechtany:D

podoba mi się, ale generalnie mam teraz w głowie tekst urbankowskiego
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar caroll
karolinag4op.pl
2009-12-13, 22:56:51:
nogogłaszczki
podobnie jak poprzednikom/czkom podoba mi się malarski tytuł, samą zaś warstwe przekazu uważam za niezwykle autentyczny zapis sposobu reagowania peelki w stosunku do owej 'kochanki/następczyni'. Peelka tu jest bardzo sobą , bardzo w sensie odczuwania.
--
http://www.youtube.com/watch?v=1TwqE2X55Wg

avatar Sommeil
camenao2.pl
2009-12-13, 23:29:49:
Libera me
Ha, droga zlewkrwi. To przefantastycznie wręcz, że tak odbierasz peelkę i że tyle myśli się w Twojej głowie zrodziło w stosunku do niej mniej lub bardziej negatywnych. Pomyśl jednak o niej, daj jej chwilę dobrej łaskawości, bo ona mogła zostać skrzywdzona. Bo jej następczyni mogła być jej prześladowcą, bo mogła być w tym wszystkim najniższym szczeblem. Myślałaś o niej w ten sposób? To mogła być miłość prosta jak dębowy stół i w ten sam sposób pozornie ciężka. Nie uważam więc Twojego "po drugie" za argument "przeciw", raczej "za", skoro się przykłada w linii równoległej do moich zamiarów.

Mihaly, a ja oryginał poznałam chwilę przed napisaniem tekstu, uwierzysz? :]

Caroll, ja myślę, że możnaby lepiej napisać tą peelkę, bardziej gorzko i z głośniejszym przytupnięciem, z jeszcze większą autentycznością. Ale to był szybki tekst, a mi jako zwolenniczce przyjaźni pozwiązkowych ciężko wczuć się w temat, to cóż może kiedy indziej.
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

avatar caroll
karolinag4op.pl
2009-12-13, 23:41:52:
nogogłaszczki
hmm Ty jesteś autorką, i obserwatorką , a teksty pisane na szybko czasem dają niezły rezultat. Zwykle przyjęło się, że trud tworzy dzieło, natomiast ten wiersz wygląda na częściowo przepracowany, niezależnie czy działo się to w Tobie jako autorce dużo wcześniej niż zaczęłaś go pisać
--
http://www.youtube.com/watch?v=1TwqE2X55Wg

avatar Sommeil
camenao2.pl
2009-12-13, 23:49:20:
Libera me
Moje podejście do trudów poetczanych uległo zmianie jakiś bliski nieokreślony czas temu i podejrzewam, że wyszło mi to na dobre, choć nie mam jeszcze pewności. Ten tekst jawi mi się raczej niedopracowanym niż przepracowanym, wcale bym się nie obraziła jakby go ktoś nazwał strumieniówką o czym świadczy nagromadzenie tekstu, choć zdecydowanie różni się w formie, bo przecież nie na samej ilości tekstu strumieniówki polegają o ile one w ogóle na czymś polegają.
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-01-06, 00:25:55:
adiutant przy zlewie
Wejdziecie w tę samą ulicę i pójdziecie tą samą ulicą; nietożsamą.
Tekst przeoczyłem, a dobry jest.

--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2010-01-06, 00:29:52:
adiutant przy zlewie
Później podobnie - tę psią wierność, choć "tą psią" brzmi świetnie.
A może:
"szeptałam mu do ucha z tą psią wiernością"?
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar Sommeil
camenao2.pl
2010-01-06, 18:21:23:
Libera me
Poprawione :] Dziękuję.
--
I take a delight in making the bed springs sing all night.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:821
komentarzy:20
ulubionych 1

w ulubionych u:
MUFKA

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Sommeil
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.