avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Ranny Julek
jesteśmy złudzeni
poezja
dodano:
11 grudnia 2009, 00:35:03


Urodziny mojej mamy

kochana mamo, gdy będę duży, to ci przywiozę wodę z kałuży -
w oryginale było małpeczkę z podróży, ale przekręcaliśmy śpiewając.
woda z kałuży była wtedy zabawna, dużo zabawniejsza niż dziś.
dziś nic nas nie bawi. nie ma się czym bawić, nie ma z kim,
nie ma po co, jak się wie, co to faust, inkaust i holokaust.
nie przeczytasz tego wiersza. a nawet jeśli, to się nie uśmiechniesz,
będziesz za to w kuchni długo przeglądać się w wodzie
z kałuży, którą przywiozłem po latach specjalnie dla ciebie, mamo,
madonno, królowo papu.


komentarze (12)
avatar Gabriela
2009-12-11, 00:36:48:
mechanik liryczny
coś w tym jest :)

avatar mihaly
2009-12-11, 08:43:08:
   
pamiętam ten wierszyk, było pięć zwrotek i zawsze pięciu chłopaków to recytowało. ja recytowałem ostatnią, która brzmiała mniej więcej tak:

kochana Mamo, jak będę duży, to Ci przywiozę tłum zwierząt z podróży, niech wszystkie razem mówią to samo - że bardzo Ciebie kochamy Mamo:D:D:D

--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar voytek72
voytek72wp.pl
2009-12-11, 08:57:28:
mechanik liryczny
dla mnie po prostu super!!!
--
- - -

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2009-12-11, 09:38:59:
Epoka łupanego słowa
jaki to smaczny i wytrawny - wyrafinowany wiersz;
i rozbawiłeś i rozrzewniłeś -
liryka - zaiste!
gratuluję!
J.S
--
j-so

avatar zlewkrwi
2009-12-11, 10:08:44:
neutrino taonowe
dla mnie trochę nużący wstęp, to tłumaczenie co było w oryginale - co każdy raczej kojarzy - psujesz zabawę ;) wywalilabym 'w oryginale bylo"..itd, i napisala od razu tylko " przekręcaliśmy' itd.
sam środek - ciężkości :) - poważny, zbyt przejaskrawione przejście z dziecinśtwa i zabaw do holocaustu, bardzo czarno biało więc jak dla mnie nieco sztucznie - nie ma się w co bawić? jedynie koniec jest zaskakujący, ciekawy i wzruszający, dokladnie trzy ostatnie wersy ;)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2009-12-11, 17:19:02:
adiutant przy zlewie
Zlewkrwi słusznie prawi.
Mimo przywołanego oryginału PW.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar Katarzyna Panfil
2009-12-13, 17:35:55:
mechanik liryczny
a ja oryginału nie znałam, niestety... dziewczynki śpiewały chyba "a ja kocham moją mamę, co ma oczy jak atrament..."
zdaje się, że po "jak się wie" powinien być przecinek.

fajnie, że stanąłeś między dwiema tradycjami, bo trudniej napisać wiersz bliski prozie w tonacji nie do końca serio. do grupy ze wspólnym "aust" możesz dorzucić jeszcze haust ... wody z kałuży? ;) tylko nie bardzo rozumiem, dlaczego się w niej mama musi przeglądać?

avatar Ranny Julek
2009-12-13, 19:16:17:
jesteśmy złudzeni
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Ale ten wiersz jest zupełnie serio. To najsmutniejszy tekst, jaki kiedykolwiek napisałem.

Swoją drogą to interesujące, że jak mam poczucie, że napisałem coś mega dołującego, to z komentarzy wynika, że to kabaret... Hmmm.

Aha, dzięki za przecinek.

avatar Katarzyna Panfil
2009-12-13, 23:41:09:
mechanik liryczny
gdyby nie ta zabawa austami, też bym się zdołowała...

avatar caroll
karolinag4op.pl
2009-12-14, 00:02:07:
nogogłaszczki
świetne! i ta kałuża, tak świetnie wykorzystałeś korelację czasową z tym samym rekwizytem, z peelem z dzieciństwa i tym peelem z teraźniejszości prezentującym się podobnie , choć w odbiciu matki jakoś smutnie
--
http://www.youtube.com/watch?v=1TwqE2X55Wg

avatar małgorzataa
2009-12-17, 23:34:53:
mechanik liryczny
dla mnie to smutny wiersz-tęsknota za czasem , który nie wróci...itd...-podoba mi się wiersz-temat nie.

avatar Altertego
2009-12-22, 00:40:48:
telefon z banana
rozczula. pięknie piszesz Jaroń. pisz pisz. częściej.
--
http://www.youtube.com/watch?v=KZw_KaXAqO4

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:12
ulubionych 9

w ulubionych u:
tarnin, jacek sojan, MUFKA, amk, madame, caroll, Altertego, Gari / Martyna Szczęsna, chłopiec

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Ranny Julek
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.