avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


17 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Amadrienia
Pytam cichymi stwierdzeniami...
poezja
dodano:
27 stycznia 2005, 17:53:16


Pod krwawym księżycem III

siedzą w swoich obozach
zaszczuci przez ludzi- ludzie
skazani na potępienie
na nocnym niebie
tylko krwawy księżyc


komentarze (10)
avatar Anonim
2005-01-27, 17:58:16:
Figiel Castrator
Hmmm... Nie wiem. Czy piszesz to w głębokich porywach? Czy jak? Nie potrafię Ci narazie nic wypowiedzieć.

avatar Amadrienia
amadrieniao2.pl
2005-01-27, 18:02:54:
Pytam cichymi stwierdzeniami...
Wszystkie trzy części napisałam za jednym zamachem po przeczytaniu jakiegoś artykułu o wojnie w Iraku.

avatar wojtekB
2005-01-27, 18:34:10:
myśliwy
warto by przemyśleć dwie kwestie:
1. czy rzeczywiscie w "s w o i ch obozach"?
2. dlaczego "skazani na poetpienie"?
Musimy być odpowiedzialni za nasze słowa.
--
*** REKLAMA *** TANIE EFEKCIARSTWO! SZEROKI ZAKRES USŁUG! 604 252 919

avatar Amadrienia
amadrieniao2.pl
2005-01-27, 18:39:33:
Pytam cichymi stwierdzeniami...
Nie chciałam tego nigdy zrobić, ale na specjalne życzenie wojtkaB INTERPRETACJA:

W swoich obozach, ponieważ sami sobie budowali te obozy, poustawiali namioty w obcym kraju...

Skazani na potępienie, bo IMO walka z terroryzmem to też zabijanie niewinnych i za te niewinne ofiary historia ich potępi...

avatar Rosie
2005-01-27, 18:42:40:
mechanik liryczny
A mnie się to z obozami koncentracyjnymi skojarzyło=/ Bo teraz ta rocznica...=/

avatar wojtekB
2005-01-27, 18:57:48:
myśliwy
no widzisz?
--
*** REKLAMA *** TANIE EFEKCIARSTWO! SZEROKI ZAKRES USŁUG! 604 252 919

avatar Amadrienia
amadrieniao2.pl
2005-01-27, 19:04:41:
Pytam cichymi stwierdzeniami...
Huh... no nie przewidziałam, że tak te obozy zinterpretujecie, ale teraz chyba jasne, że chodziło mi o obozy w Iraku? To dobrze ^^

avatar Ainil
ainilautograf.pl
2005-01-27, 19:28:35:
kawałek drewna
Amadrieno, musisz uważać na to, co piszesz. To znaczy... jeżeli chcesz być zrozumianą, by ludzie odberali Twój przekaz - a w tego typu tematyce jest to raczej nieuniknione - to musisz głębiej zastanowić się nad śladami interpretacyjnymi, jakie pozostawiasz. zwłaszcza, że wiersz ten publikujesz w takich a nie innych okolicznościach (60ta rocznica wyzwolena Auschwitz-Birkenau) i każdy, kto zobaczy potem nawet datę publikacji - to skojarzy.
ja za nic nie wpadłabym na obozy irackie... i szczerze mówiąc wątpię, żeby wpadł kto inny.
--
Już się nie błąkaj. (Marek Aureliusz)

avatar Amadrienia
amadrieniao2.pl
2005-01-27, 19:31:05:
Pytam cichymi stwierdzeniami...
Racja, racja, racja... Już o tym rozmawiałam ze znajomymi. Teraz będę bardziej uważała, dzieki za radę ^^

avatar Ainil
ainilautograf.pl
2005-01-28, 11:22:41:
kawałek drewna
powiedzialam, ze nie wpadlabym na zadne obozy irackie. wczoraj bylam troche zmeczona, wiec teraz postanowilam uargumentowac moje stanowisko. bo w tym wierszu wlasciwie wszystko wskazuje na obozy koncetracyjne. dlaczego? piszesz "siedza w swoich obozach" - gdyby faktycznie dotyczylo nazistowskich obozow zaglady, mialoby to taki bardzo gorzki, ironiczny wydzwiek. bo prawda jest taka, ze ci biedni ludzie sami budowali te obozy. budowali je Niemcy, ale rekami Polakow i Zydow. a skazanie na potepienie? tu tez mozna by doszukiwac sie rownie gorzkiego sarkazmu. bo jak sie slucha na przyklad ministra Bartoszewskiego, ktory opowiada o tym, jak kilku kapo w obozie publicznie katowalo jakiegos czlowieka, a dwa tysiace innych ludzi biernie stalo i sie temu przygladalo - to az chce sie zapytac, czym tak naprawde jest czlowiek? co czyni go czlowiekiem i co sprawdza, ze nim byc przestaje, a zmienia sie w bezrozumne zwierze kierowane wylacznie instynktem przetrwania, niezdolnym do wspolczucia i jakiejs najmniejszej chocby szlachetnosci i odwagi. oczywiscie, to wszytsko jest zrozumiale, ci wszyscy ludzie przezyli pieklo (niektorzy go nie przezyli), ale jednak.
gdyby ten wiersz byl przemyslany, moglby byc calkiem niezly. a tak - tylko jedna wielka wpadka. szkoda.
--
Już się nie błąkaj. (Marek Aureliusz)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:876
komentarzy:10
ulubionych 1

w ulubionych u:
cam

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Amadrienia
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.