avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


28 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
manihuana
mechanik liryczny
poezja
dodano:
5 października 2009, 18:18:29


wtedy. gdy wymyśliłam alison.

moim marzeniem było mieć własne okno i prowadzić dział mody męskiej
na moim ciele. tak bardzo chciałam byś ubierał się we mnie;
w moją twoją bieliznę, byś wiedział gdzie mieszka dom.
przywiązywał się z moimi włosami.
ty się śmiałeś ja zjadałam ogórki, ogródki, ogrójce.
ciężarne kobiety zwykle się zaokrąglają a ja chudłam jakbym żywiła się trawą.
mięłam ją w każdym pokoju, na twoich policzkach
odmawialiśmy tabliczki dzielenia nie dbając o trzodę pobożną;
zapadaliśmy się w zaułka kości, które nie zgadzały się łamać, jak framugi,
które przepuszczały nas coraz mniej.


komentarze (8)
avatar meandra7
2009-10-05, 19:16:30:
wędrowiec
cztery pierwsze genialne a całość błyskotliwa.
zastanawiają mnie tylko "zaułka".
buziak :)

avatar manihuana
2009-10-05, 19:42:09:
mechanik liryczny
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
- dziękuję meandra7.
na tę chwilę, czas już nic chyba nie zmienię (zmieniłem 2 wersy).

dziaki
--
maryśka mów mi

avatar Marcin Majek
2009-10-05, 20:28:38:
esteta
oo widzę małą zmianę - na lepsze
czytałem ten wiersz zaraz po dodaniu :)

to może czekoladkę na poprawę nastroju? :)

avatar meandra7
2009-10-05, 20:44:22:
wędrowiec
Maniku, zmianiłeś na korzyść.
zyskał nowy wymiar.
buźka :)

avatar caroll
karolinag4op.pl
2009-10-05, 20:54:48:
nogogłaszczki
posępne te wiersze. Zupełnie odarte z światła, marzenia tak mocno pokładane w drugiej osobie mogą się okazać pułapką i zdaje się, że peelka w taką pułapkę wpadła...
--
http://www.youtube.com/watch?v=1TwqE2X55Wg

avatar modliszqa
2009-10-05, 23:47:59:
smutek bez M
ładsnie
--
Imperare sibi maximum est imperium (Seneka)

avatar tentatio
2009-10-06, 01:00:42:
świadomość różnorodności
I się zastanawiam nawet, jak to zapisać; bo jest tutaj uczuć sto, ale i spokój wypłowiały.
Wiem. ten wiersz jest jak zboże, które zawiera w sobie fazy życia: jest kiełkujące, zielonosoczyste, żółte, skoszone i podgniłe zarazem. Takie multum w spokój/obojetność wpisane. Eh.
--
W imię wolności odbiera się życiu wszelką spójną strukturę. Rozpada się ono na wiele drobnych oddzielnych części, pozbawionych jako całość wszelkiego sensu.

avatar manihuana
2009-10-06, 20:22:12:
mechanik liryczny
- dziękuję...

dziaki
--
maryśka mów mi

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:796
komentarzy:8
ulubionych 8

w ulubionych u:
meandra7, ---------, caroll, modliszqa, MUFKA, zupełnienikt, Frances F., małGocha

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

manihuana
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.