 |
Rafał Bielański bar szemrawka |
poezja |
dodano: | | 28 sierpnia 2009, 14:07:04 |
Thelma Dickinson i Louise Sawyer
jesteśmy teraz tylko we dwie
nasz wspólny bóg utracił ważność
nic nie uchroni już nas od snu
samochód parska resztką paliwa
kończy się whiskey cierpliwość i czas
ciężki oddech bezwzględnej prerii
dmuchnął w naszą stronę zastęp pościgowy
gubimy bezcenne słowa podczas histerycznej ucieczki
cóż z tego – opowiem ci to wszystko – jak przetrwamy
w macierzy naszej przyjaźni
cisza wytchnienie i paczka marlboro
opadamy w przestrzeń meksyku. zabijamy palimy rabujemy
to takie naturalne. zwłoki rozrzucone po chodnikach
posypujemy chińskimi wróżbami same skubiąc okruchy
ciastek - to nie był motyw rabunkowy
obie gardzimy podobiznami prezydentów
to taki stary zwyczaj
okrywam cię powłoką utlenionej materii
obsypuję zasłoną z indiańskich amuletów
wszystkim co mam pod skaleczoną ręką
mówię do ciebie językiem z bajek
abyś przespała nasz lot w ostateczną otchłań
zastygasz w końcu na mojej dłoni
mała jak świetlik
|
|
|