avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (1893)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


3720 3719 3717 

Zmień skórkę


13 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
Gabriela.
avatar
Rafał Bielański
bar szemrawka
poezja
dodano:
28 sierpnia 2009, 14:07:04


Thelma Dickinson i Louise Sawyer

jesteśmy teraz tylko we dwie
nasz wspólny bóg utracił ważność
nic nie uchroni już nas od snu
samochód parska resztką paliwa
kończy się whiskey cierpliwość i czas

ciężki oddech bezwzględnej prerii
dmuchnął w naszą stronę zastęp pościgowy
gubimy bezcenne słowa podczas histerycznej ucieczki
cóż z tego – opowiem ci to wszystko – jak przetrwamy

w macierzy naszej przyjaźni
cisza wytchnienie i paczka marlboro

opadamy w przestrzeń meksyku. zabijamy palimy rabujemy
to takie naturalne. zwłoki rozrzucone po chodnikach
posypujemy chińskimi wróżbami same skubiąc okruchy
ciastek - to nie był motyw rabunkowy
obie gardzimy podobiznami prezydentów

to taki stary zwyczaj

okrywam cię powłoką utlenionej materii
obsypuję zasłoną z indiańskich amuletów
wszystkim co mam pod skaleczoną ręką
mówię do ciebie językiem z bajek
abyś przespała nasz lot w ostateczną otchłań

zastygasz w końcu na mojej dłoni

mała jak świetlik


komentarze (8)
avatar szyszka
2009-08-28, 14:42:25:
______
zaczynając myślałam że to będzie tylko impresja nt filmu ale to tylko uwertura do ostatniej strofy napisanej z wyczuciem takim, jakby opowiadacz nie tylko obejrzal film ale miał przynajmniej trzy siostry albo sam takiej przyjaźni doświadczył

avatar Katarzyna Kowalewska
kas.kowaop.pl
2009-08-28, 15:58:14:
mechanik liryczny
Fajny, klimatyczny, może momentami zbyt dosłowny, ale ostatnia strofa i końcówka - świetne, pozdrawiam, kk

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2009-08-28, 16:51:13:
przyJacieL adiutant przy zlewie
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
w końcu zastygasz na mojej dłoni

- koniec na dłoni rodzi pejoratywne konotacje
PW
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar mihaly
2009-08-28, 19:05:53:

streszczenie filmu i żywe obrazy:)
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar LadyC
elinkadstergmail.com
2009-08-28, 20:58:44:
nighty night
Żywe aż do kości
--
to co niepoznane jest tylko kwestią czasu

avatar Fere
fere.sumgmail.com
2009-08-28, 21:41:26:
przyJacieL mechanik limbiczny
Trzymasz poziom, więc znów z przyjemnością… :))

avatar Oxyvia
oxyviagmail.com
2009-08-28, 23:02:42:
mechanik liryczny
Ładny wiersz.
Mnie się też podobał film. Pamiętam go doskonale, chociaż widziałam parę lat temu.
Świetnie oddajesz jego atmosferę i sens. Tylko może brakuje czegoś, co wyraziłoby matnię, w jaką wpadły te dziewczyny - pułapkę, która zmusiła je do coraz głębszego brnięcia, do przestępczości. W końcu nie miały wyboru.
Piszesz o tym, wiem, ale chyba nie bardzo wyraźnie.
Choć może nie mam racji.
--
Nasza Planeta jest najwspanialszym domem wariatów w Kosmosie.

avatar meandra7
2009-08-29, 00:29:23:
przyJacieL mechanik liryczny
wygłodniała, schrupałam w całości ;). świetny. strzałeczka ;)
PW
--
doprawione słońcem lepiej smakuje ;)

O utworze:

wyświetleń:302
komentarzy:8
ulubionych 8

w ulubionych u:
szyszka, Katarzyna Kowalewska, MUFKA, LadyC, Fere, meandra7, tt, amk

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Rafał Bielański
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.