avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2102)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


27 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Gawedziarz
mechanik liryczny
poezja
dodano:
5 sierpnia 2009, 02:51:34


Nie będziesz mówił imienia Pana Boga (twego nadaremnie)

uciekać trzeba śpiesznie, bez kluczy na powrót,
zaciąć się i zacisnąć najdotkliwiej zęby
i przemielić swój język przez ząb tych kołowrót
tak, żeby nawet dziąsła przerżnęły do głębi,

chociaż raz się wywrócić na schodów zakręcie,
i roztrwonić czas na to, by zebrać z łoskotem,
chociaż raz przedrzeć szmatę na piersi wylękłej,
zahaczając o poręcz rękawa wylotem,

jeszcze ciało rozedrgać, zakrztusić się śliną,
i powalić drzwi bramy całym swym ciężarem,
a nie prościej powiedzieć było z głupią miną:
nie bij tato, ja przecież tylko żartowałem


O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:825
komentarzy:0
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Gawedziarz
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.