avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


20 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Gawedziarz
mechanik liryczny
poezja
dodano:
31 lipca 2009, 02:07:49


Czcij ojca swego i matkę swoją

landrynki z Goplany nie co dzień możesz
przez lepkie usta wkładać do buzi
umorusaną koszulkę przebierzesz szybciej niż nogami
kiedy trzeba będzie uciekać

nie zahacz nierozsądnie ojca
lekko napity marszczy czoło z pracy wlecze
nowy ręcznik z kolei w czerwono-niebieskie rybki
ostatni pociąg do Gdańska odwołany
prawie krzyczy przez plac zabaw do okna na czwartym piętrze

czternaście razy dokładnie liczysz zawsze wiesz
ile kabel cię smaga
nie przebrałeś bluzki na ciebie wypadło bęc

z niebieskawą smugą pod okiem
idziesz druga trzydzieści cztery do sklepu
bo matce skończyła się właśnie paczka
w całodobowym sklepie nawet ośmiolatek kupi
najtańsze fajki bez filtra

kup sobie za to bułkę może w końcu nie przeżyjesz
połamanych o kaloryfer żeber i strzaskanych prętem palców
inaczej zostaniesz taki jak ja zawsze głodny


komentarze (1)
avatar andmak
2009-07-31, 05:16:38:
antracyt
zaniemówiłem
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:800
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Gawedziarz
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.