avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


43 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
BaronG
grzegorz bronakowski
poezja
dodano:
23 czerwca 2009, 10:22:19


zakaż



zakładam drelichowe spodnie i flanelową koszulę
wychodzę na ulice pod którymi przechadzają się szczury
dostaję resztę od pani w kiosku za swój dzień ponury
dochodzę do ławki bez parku i się na niej zatrzymuję

irytujące sprawy wędrują za mną i po skórze
ptaki rozpraszają obecnością, ludzie chodzą
poszczą i drzewa na wietrze szeleszczą atakująco
w mojej naturze jest odgrażanie się naturze

nie rozumiem i rozumu nie budzę
intuicja podpowiada że to dzień
kiedy zrywa się kontakty z takimi jak on
głupstwo stwierdził rozum przez sen. zrozumiałem z trudem

kwestionariusz wykazał że nie lubię
to nie problem ale straciłem fuchę
miałem być prezesem w firmie dużej
ale się okazało że tego nie lubię

i oto kolejny szary i parny poranek
po nim kolejny i kolejny w formie banału
pytam sam siebie czy nie doprowadza to do szału
nie i przez dren wyciekło kilka kropel na skaner

wykazał odrobinę żalu


komentarze (1)
avatar tymek
2009-06-23, 13:43:45:
esteta
Dość ciekawy, bo inny niż pozostałe.To jest sposób jak połączyć uczucia z rozumem.
--
----------------------------

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:863
komentarzy:1
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

BaronG
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.