avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


37 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Jacek Krajl
poeta_jest_robotem
poezja
dodano:
16 maja 2009, 19:36:46


Marek & Darek

zaczyna się od tego, że Marek burzy zamek z piasku Darka.
nie robi tego ze złośliwości. jest to jego ekspresja,
sposób uzewnętrzniania przeżyć, ich zewnętrzny wyraz.
w tym samym momencie w wyrazie wewnętrznym Darka
zanika bozia. idzie on po ojca, który przyprowadził
do domu Rumunkę. Rumunka nie miała pieniędzy na
ciepłe posiłki. Zdecydowała, że rozłoży nogi przed
każdym, kto zapłaci jej sto polskich złotych.
z tych pieniędzy starczy jej na cztery ciepłe strawy
i dobry trunek. gdy Rumunka obmyśliła ten plan,
na sekundę zanikła w jej wyrazie wewnętrznym bozia.
matka Darka nie istnieje już w jego życiu. nie wróciła
z wyjazdu na truskawki. tam poznała Kevina o urodzie
konia. Kevin pokochał jej miękkie futerko i obiecał
nieskończoną ilość ciepłych straw. w wyrazie wewnętrznym -
i tak dalej.

gdy Darek wchodzi do domu trwa gra wstępna. gra wstępna
to ogól intymnych zachowań pomiędzy dwojgiem lub więcej ludzi
mających w planach zgaszenie pochodni w wiadrze z wodą.
pochodnia ojca Darka płonie od dobrych kilku minut.
Rumunka chce mieć za sobą cały ten dżojstik, ale Darek
przerywa grę. w tym samym czasie Marek odbudowuje
zamek z piasku. nuci przy tym piosenkę z czołówki bajki
Miś Koralgol. przechyla głowę raz w lewo, raz w prawo,
stara się. ojciec Darka też się stara - tyle, że
skłamać na temat Rumunki, która według niego sprzedaje
latające dywany. Darek zaczyna płakać. wkurwiony jego ojciec
kieruje się w stronę piaskownicy, gdzie Marek kończy dzieło.

dzieło to wytwór artystyczny o określonym sensie,
charakteryzujący się wysokimi walorami estetycznymi.
dzieło to prawie działo. ojciec Darka chwyta kij
do gry w palanta i zaciska w porośniętej żyłami dłoni.
bozia zanika w wyrazie wewnętrznym. bez gry wstępnej
uderza głowę Marka. ta po chwili leży w okruchach
piaskowego zamczyska. kawałki bozi zostają na kiju
do gry w palanta. ojciec Darka zdaje sobie sprawę.
tę samą sprawę zdadzą sobie jeszcze rodzice Marka i
matka Darka. matka z tym koniem. Rumunka zakrywa oczy
Darka, wchodzi z nim na latający dywan. i lecą. zanikają
razem z bozią.


komentarze (4)
avatar MaxKursault
2009-05-16, 21:29:09:
not with a bang but a whimper
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
Jest to fajnie pojebana opowieść.
Ale na koniec jako czytelnik wzruszam se ramionami i idę dalej.
Nic mi włosa na nadgarstku nie podnosi.
Jedziesz tą samą manierą co ostatnio.
Mi to jeszcze wypada nonstopicznie o ruchaniu i ruchaniu i w ten sam deseń, bo mleczne zęby mi nie wypadły...
Ale taki stary rzemieślnik?

avatar Jacek Krajl
2009-05-16, 21:45:23:
poeta_jest_robotem
cóż mi pozostaje dodać, jak nie: jebał pies :)

serdecznie i też różne rzeczy

/jacek
--
http://mechanizmsekundy.blogspot.com/

avatar zlewkrwi
2009-05-16, 22:00:46:
neutrino taonowe
tym razem wyczuwalna maniera i nuda, papka w formalinie, taki przepis roboczy ok, mozna tak w nieskonczonosc. nie kupuję.
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar Jacek Krajl
2009-05-16, 22:03:28:
poeta_jest_robotem
zainspirowane notką na wp.pl, zatem elementy rzeczywiście mających. tak czy owak - przyjmuję do wiadomości i tak właśnie
--
http://mechanizmsekundy.blogspot.com/

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:869
komentarzy:4
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Jacek Krajl
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.