avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


17 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Gari / Martyna Szczęsna
empatycznie eufemistyczna
poezja
dodano:
14 maja 2009, 22:02:26


flagówki

najbardziej pociągał cię we mnie mój śmiech
że mogłeś czuć się szczęśliwym człowiekiem


dam sobie parę godzin aż zrobi się jutro i cała
złość zacznie być złością wczorajszą
obiad wczorajszym obiadem i nic już nie będzie musiało
stygnąć

nie lubię kiedy znikasz dla kieliszka wódki kiedy
topię się w butelce butelkach i nawet już nie mieszam
zeszłam w siebie już tak głęboko że nie wiem
jak wrócić

a przecież mogło jeszcze być tak zwyczajnie
mogliśmy pożegnać się z moim krwawieniem
wybielić rzeczywistość uczucia siebie
teraz polska


komentarze (9)
avatar Daria Dziedzic
2009-05-14, 22:26:04:
hipnotyzer
o to jest ciekawe:)
--
żaden

avatar Nuria
2009-05-14, 22:58:42:
...pokuszenie ciszy
Tylko to:
"dam sobie parę godzin aż zrobi się jutro i cała
złość zacznie być złością wczorajszą "...dla mnie powtórzenia zbędne, zaciemniają obraz rozpaczy...chyba , że Ci o to chodziło aby się rozmył w obiadach, butelkach...wczorajszych......skończyłabym na :
"zeszłam w siebie już tak głęboko że nie wiem
jak wrócić "
Wybacz, to moje zdanie, a nie mam monopolu na rację :)...Pozdrawiam.
--
"...pragnę tylko słowa na pokuszenie ciszy..." - Mithril

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2009-05-15, 09:05:51:
Epoka łupanego słowa
a jak ta Polska będzie wyglądać bez ludzi jeno z obywatelami?
obywatel szybko zmieni się w demona-obrzgatela a Polska bez poetów zejdzie na psy...
prowokujący wiersz, dobry!
J.S
--
j-so

avatar Wiktor & Jakub
memento155wp.pl
2009-05-15, 12:15:34:
naprawdę
Gari

powaliłaś mnie na łopatki. Respect.

avatar MaxKursault
2009-05-15, 12:21:09:
not with a bang but a whimper
Nie jestem w stanie złapać o co kaman.

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2009-05-16, 10:03:56:
adiutant przy zlewie
PW
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar król ślimak
jejku
2009-05-25, 21:28:49:
mechanik liryczny
dawno Cię nie czytałem, a jutro mam koło z semiologii i w ogóle niecacy, ale jestem pod wrażeniem, dużym lepkim wrażeniem.

avatar manihuana
2009-10-22, 18:53:36:
mechanik liryczny
"mogliśmy pożegnać się z moim krwawieniem"

to tak po prostu i czasem za dużo na dwoje...
--
maryśka mów mi

avatar MaxKursault
2009-10-22, 19:04:20:
not with a bang but a whimper
[komentarz edytowany przez autora wpisu]
No ale co? Dziecko w drodze?
Tak, nawet jeśli nie w drodze, to teraz... tak... znalazłem puzzle.

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:9
ulubionych 7

w ulubionych u:
jacek sojan, w&j, MUFKA, amk, LadyC, tysiąc owiec, manihuana

Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Gari Martyna Szcz sna
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.