avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2104)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4005 4003 4001 

Zmień skórkę


47 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
Jacek Krajl
poeta_jest_robotem
poezja
dodano:
1 kwietnia 2009, 18:16:21


węgiel

Tom był karłem. Jego ojciec pracował w kotłowni.
Byłem tam. Pomagałem przy węglu. Tom siedział na taborecie.
Jest małym, złośliwym na potęgę blondaskiem.
Taką recenzję dostałem od ojca Toma. Mimo wszystko
zabrałem go do Barcelony. Znałem tam kilka osób,
między innymi Krystiana, Longinę i Pe-eskę.
Skończyła się era węgla. Siedzieliśmy wszyscy w słońcu,
pamiętam - Tom był zakłopotany. Wszyscy mu usługiwali.
W szczególności Longina. Wchodziła i wychodziła.
Przynosiła małe łyżeczki i mini-widelce. Otwierała drzwi
pokaźnym kuprem. Otwierała drzwi zamykając ciszę.
Tak jakbym nie miał rąk i nóg. Tom powiedział mi na ucho,
po trzecim drinku. Odpowiedziałem, że być może sam stwórca
nie ma rąk i nóg. Też jest po trzecim drinku.
Może nawet ojciec stwórcy pracował w kotłowni,
bardzo głęboko. Patrzyliśmy później na koniec słońca.
Krystian i Pe-eska to wyjadacze niusów, informacji.
Europa żyła szokiem atomówki na wschodzie. Atomowe bomby,
przenośne komputery, bardzo małe telefony.
Telefoniki dla blondasków. Takie miałem myśli.
Podjąłem jednak temat wieży ciśnień, latarni morskich
i nowych motorówek. Zaciekawieni słuchacze wiercili się
w wiklinowych fotelach. Jedynie Tom podrygiwał nerwowo.
Wiedziałem, że ma ochotę na seks. Hiszpania połączyła nasze ręce.
Utytłane węglem i atomówkami. Stało się pieprzenie.
Pieprzenie herbaty rano, łyżką. Dosypując przy tym cukru.


komentarze (2)
avatar małgorzataa
2009-04-01, 23:15:18:
mechanik liryczny
eeh, nie chce mi sie tego czytać-poważnie mówię-pisząc, tzn , ze mnie nie wciągnęło to małe opowiadanko.

pozdrawiam:)

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2009-04-02, 07:53:40:
Epoka łupanego słowa
tytuł jakby osobno; już wolałbym jakiś szerszy, nie wiem: "węgiel pieprz cukier" (?);
wyszło mini-opowiadanie;
:) J.S
--
j-so

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:845
komentarzy:2
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

Jacek Krajl
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.