avatar
niezalogowany
użytkownik:   hasło:    
pamiętaj mnie zapomniałem hasła
 
Jest-Lirycznie
poezja wybrana
poezja
poezja - szuflada
opowiadania
teksty
tłumaczenia
galeria
Społeczność
Wsparcie dla JL
download / last: 15
na marginesie
regulamin
test przeglądarki
FAQ
archiwum forum
forum
lista członków JL (2098)
znajdź osobę
Szukaj




Miniatura

ostatnio dodane obrazy:


4001 4000 3999 

Zmień skórkę


22 użytkownik(ów) na stronie

w tym zalogowani:
[brak]
avatar
run_come_save_me
mechanik liryczny
poezja
dodano:
12 czerwca 2008, 18:42:10


ty & ja

wyobraź sobie, że jestem znanym pisarzem a ty moją dziewczyną. wyobraź sobie,
że poznaliśmy się w jednym z tych klubów dla bogatych dzieciaków,
które nie mają co robić z pieniędzmi swoich rodziców, i wydają je
w takich miejscach jak to.

ty znudzona chłopcami w różowych koszulkach w paski,
z włosami podniesionymi na żel i penisami opadniętymi od amfetaminy
wypatrzyłaś mnie w tłumie pstrokatych lalek barbi

obsiadujących mnie wokół i lgnących do mnie
jak sroka do świecącego papierka po gumie do żucia.

ja leniwie sączący wódkę z lodem i sokiem grejfrutowy przez słomkę,
zupełnie tak jak parę lat wcześniej kiedy, często sam siedziałem przy stoliku ,
i upijałem się żeby zapomnieć jak mam na imię, zapomnieć,
że od ponad roku nie miałem kobiety, zapomnieć,

że to parszywe odbicie w lustrze należy do mnie, teraz
otoczony tymi wszystkimi gówniarami, którym wydaje się
że ssąc mojego fiuta wyssają z koleżanek trochę szacunku i zazdrości

śmiałem się w duchu. śmiałem się z nich, z siebie, z krytyków tak zjadliwie
gardzących sposobem w jaki piszę i tematami, które poruszam,
śmiałem się z ludzi, którzy kupują moje książki,

bo wydawało mi się niemożliwym, że ktoś naprawdę mógłby czytać
o nędznym życiu jakie prowadziłem i sprawiałoby mu to satysfakcję.

i znowu ty

nie obraź się
ale kiedy podeszłaś do mojego stolika i uśmiechnełaś się
pokazując zestaw oślepiająco białych zębów, pomyslałem,
że jesteś kolejną słodką buzią i opalonym, jędrnym tyłkiem,
który zaciągnę do łóżka i jeśli dam radę to zerżnę więcej niż raz

a rano z wielkim zakłopotaniem i niesłychanymi wyrzutami sumienia,
(które przejdą mi dopiero mniej więcej koło południa kiedy wybiorę się
do media mark kupić parę płyt (to zawsze poprawia mi humor) ) odprawię z kwitkiem.

ale wyobraź sobie,
że obudziłaś się obok mnie następnego poranka,
i następnego,
i następnego....

aż do dnia kiedy wróciłaś wcześniej z zajęć i zorientowałaś się
że nasza nowa gosposia zamiast gotować obiad gotuje się ze mną w łóżku.

komentarze (10)
avatar Frances F.
2008-06-12, 22:48:12:
I love this smell, I love this sound, as an napalm in the morning.
takie chyba bla bla bla.
troche zbyt "wulgarne"
starzeje sie moze
--
"Komentarz do komentarza do tekstu jest komentarzem do tekstu."

avatar run_come_save_me
2008-06-12, 23:17:03:
mechanik liryczny
wulgarne? i pisze to dziewczyna od hewi metalowych wierszy:)

ja tam wiem ze Ci sie podoba tylko boisz sie przyznac bo boisz sie co inni powiedza:)


avatar . .
2008-06-12, 23:34:48:
   
ojoj

co lubię u Ciebie - chęć pisania, to, że nie jesteś jeszcze do końca ukształtowany i masz pewną swobodę - nie podlegasz jeszcze żadnej szkole i nie masz 'znawcy'

widać, że pisać lubisz, ale nie szlifujesz tekstu. widać, że masz coś w głowie, ale nie bardzo wiesz jak to ogarnąć - wg Ciebie jest fajnie, wg mnie tak średnio

widać potencjał, widać chęci
--
- aleś cham! - o wizerunek dbam

avatar MUFKA
jarosjabwp.pl
2008-06-12, 23:37:30:
adiutant przy zlewie
Oj, nie!
Przede wszystkim popraw błędy.
Puenta płytka, wtórna i żenująca.
Tekst nuży.
--
w czasie głębokiego snu słowa nabierają mocy http://mufka.blogspot.com/

avatar run_come_save_me
2008-06-12, 23:50:42:
mechanik liryczny
nie no nie wg mnie nie jest fajne zwlaszcza koniec wlasnie. ja to poprostu sobie napisalem bo lubie historie wymyslac

ale poczatek mi sie podoba

pozdro:)

avatar zmyślnik
2008-06-13, 00:36:51:
neutrino taonowe
wielkie mi halo hehe
jak jestes taki mądry to powiedz co bylo dalej ;)
--
"Sztuka jednego się tylko boi - letniości." W. Gombrowicz

avatar jacek sojan
jaceksojanwp.pl
2008-06-13, 07:59:04:
Epoka łupanego słowa
poemat pod tytułem "wpadka" z podtytułem: "jak zostałem nakryty"...
kompozycja podoba mi się, i jest tu rodzaj świadectwa mentalności i obyczajowości czasu w którym tekst powstał - to cenne;
ale za dużo gadulstwa, paplaniny, monologu w pozie ja-macho;
chciałoby się skreślać co drugi wers, a czasem i po trzy naraz...
spowiedź dziecięcia wieku?
J.S
--
j-so

avatar Frances F.
2008-06-13, 09:07:22:
I love this smell, I love this sound, as an napalm in the morning.
szczwany:D
jakie hewi metalowe wiersze?:] masz zle informacje czy jak?:P
w sumie,to moge sie zgodzic z kropiastym
--
"Komentarz do komentarza do tekstu jest komentarzem do tekstu."

avatar Wiktor & Jakub
memento155wp.pl
2008-06-13, 09:54:47:
naprawdę
no pointa słaba, chociaż zabawna xD pare świetnych obrazków, jakby to doszlifować to bym se nawet wziął :)

avatar amk
2008-06-13, 11:30:01:
antracyt
;)
że nasza nowa
gotuje ze mną
--
Ceń cień (Jan Sztaudynger)

O utworze:

punkty redakcji: 0
wyświetleń:797
komentarzy:10
ulubionych 0


Nawigacja:

Wszyscy autorzy
  poprzedni   lista utworów   następny  

run_come_save_me
  poprzedni   lista utworów   następny  

 
 

Akcje:


Wykonanie serwisu (C) Jacek Jursza (projektowanie stron). Wszelkie materiały zamieszczone na stronie są własnością ich twórców.